Po co przesuwać głuche ściany? Uwagi do projektu zwalczania patodeweloperki

Wpłynęły pierwsze uwagi do projektu rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, czyli do projektu mającego na celu walkę z tzw. patodeweloperką.

Publikacja: 18.05.2023 14:16

Po co przesuwać głuche ściany? Uwagi do projektu zwalczania patodeweloperki

Foto: AdobeStock

Przemysław Dziąg, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich mówi, że PZFD przekazał ponad dwadzieścia uwag do tego projektu. Jedna z nich związana jest z zapisem o zwiększeniu z obecnych 3 metrów do 5 metrów odległości od granicy działki budynków mieszkalnych wielorodzinnych o wysokości ponad 4 kondygnacji. Mecenas Dziąg zwraca uwagę, że nie ma potrzeby odsuwania budynków w przypadku, gdy chodzi o ścianę, która nie ma okien czy drzwi, jak to zapisano w projekcie. Ograniczałoby to możliwość zabudowy, mimo że bliskość takich ścian nie powoduje dyskomfortu mieszkańców. PZFD proponuje zatem w tym przypadku zmianę odległości z 5 do 4 metrów, czyli o metr więcej niż obecnie jest to wymagane w przepisach.

Czytaj więcej

"Patodeweloperka" ma zostać ukrócona. Przepisy w przygotowaniu

PZFD sugeruje także, aby zrezygnować z zapisanego w projekcie obowiązku tworzenia placu zabaw dla pojedynczych budynków, w których znajduje się minimum 21 mieszkań, ponieważ może to powodować nie tylko obniżenie wymiarów planowanego do budowy bloku, ale nawet uniemożliwienie jego zbudowania. Według PZFD place zabaw powinny być wykonywane w przypadku budowy kilku bloków, w których liczba mieszkań przekracza 20.

Czytaj więcej

Więcej miejsc parkingowych na osiedlach

Kolejnym zastrzeżeniem PZFD jest wymóg realizacji pomieszczenia gospodarczego w postaci odrębnego budynku gospodarczego, altany lub wiaty na każdy budynek. Według członków związku w przypadku budowy większej liczby budynków odpowiednim rozwiązaniem będzie realizacja większego pomieszczenia dla kilku budynków.

O drobnych korektach do projektu rozporządzenia mającego na celu walkę z tzw. patodeweloperką wspomniała ministerstwu Izba Inżynierów Budownictwa, ale nie miała znaczących uwag. Związek Zawodowy "Budowlani" swoje opinie do projektu planuje złożyć w przyszłym tygodniu.

Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich potwierdził “Rzeczpospolitej”, że ZPP złożył uwagi do projektu. Jedna z nich dotyczyła zapisu, że w przypadku publicznie dostępnego placu, gdy jego powierzchnia będzie przekraczała 1000 m2, obowiązkowe ma być urządzenie co najmniej 1/5 jego terenu jako terenu biologicznie czynnego. ZPP, chociaż rozumie intencje projektodawcy, poleca rozważyć, czy jest to aż dotkliwy problem, biorąc pod uwagę, że w Polsce jest 30 proc. lasów, a w polskich miastach są wysokie wskaźniki terenów zielonych (np. w Warszawie 40 proc. według danych Europejskiej Agencji Środowiska, w Sopocie 58 proc. według danych ze strony visit.sopot.pl czy ponad 60 proc. w Krakowie według danych na stronie Urzędu Miasta w Krakowie).

Zgodnie z danymi Obserwatorium Polityki Miejskiej Instytutu Rozwoju Miast i Regionów z 2018 r., udział zieleni o dobrej kondycji na terenach zurbanizowanych i zamieszkałych w 2018 r. w miastach wynosi średnio 33 proc., a w dużych miastach średnio 31 proc.. Precyzując, w Warszawie wskaźnik ten wynosi 39 proc., w Krakowie 42 proc., w Katowicach 27 proc., w Sopocie 33 proc., Bydgoszczy 28 proc., Poznaniu 34 proc., Wrocławiu 29 proc., a w Łodzi 33 proc.. Obserwatorium Polityki Miejskiej IRMiR podkreśla, że w sensie zarówno klimatycznym, jak i przyrodniczym ważniejsza od utrzymywania większych terenów zieleni w śródmieściach jest ochrona przed intensyfikacją zabudowy terenów leśnych i wiejskich oraz wybrzeży sąsiadujących z miastami. Optymalnym rozwiązaniem może być tworzenie w centrach największych polskich miast zieleni typu parki kieszonkowe, zieleń przyuliczna, zielone aleje czy powstałe z przekształcenia miejsc parkingowych niewielkie miejsca do odpoczynku z siedziskami i zielenią. Ważne jest także nadanie większego priorytetu ochronie dojrzałych drzew. Pomogłoby to w utrzymaniu zwartego charakteru miast i zapobieganiu „rozlewaniu się” zabudowy na sąsiednie tereny.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność