Prawie 250 kradzieży z włamaniem odnotowuje się w Polsce każdego dnia. - Z naszych mieszkań i domów znika cenny sprzęt elektroniczny, biżuteria, pieniądze. I choć coraz częściej kupujemy produkty z oznaczeniem „antywłamaniowe", nadal nie czujemy się w pełni bezpieczni - mówią eksperci firmy Assa Abloy. - Metody złodziei są coraz bardziej wyrafinowane. Z policyjnych statystyk wynika, że do włamań dochodzi najczęściej w marcu, czerwcu i grudniu.

Wielka płyta i apartamentowiec

Jak mówią eksperci Assa Abloy, sprawny i doświadczony włamywacz potrzebuje zaledwie kilkunastu sekund, by dostać się do mieszkania swojej ofiary. - Spędza w nim około dwóch minut, plądrując i zbierając najcenniejsze przedmioty - podają. - Najwięcej włamań odnotowuje się w średnich i dużych miastach. Na ataki złodziei są narażone zarówno mieszkania w ogromnych blokowiskach, jak i lokale na nowoczesnych, strzeżonych osiedlach. Najbardziej zagrożone są lokale na parterze oraz na najwyższych piętrach - dodają.

Złodzieje nie omijają także mniejszych miejscowości. - Na przedmieściach miejskich aglomeracji, w których dominuje zabudowa domów jednorodzinnych, do rabunków dochodzi najczęściej w ciągu dnia, kiedy domownicy są w pracy i w szkole - podaje Assa Abloy.

Policyjne statystyki podają, że w ostatnich pięciu latach liczba włamań spadła o prawie 40 tys. - Jak jednak wynika z badania CBOS przeprowadzonego w kwietniu na zlecenie Komendy Głównej Policji, ponad połowa Polaków uważa, że Polska nie jest bezpiecznym krajem - podaje Assa Abloy.

- Na stopień poczucia naszego bezpieczeństwa największy wpływ mają osobiste doświadczenia. Większość z nas została kiedyś pokrzywdzona bądź ma w swoim bliskim otoczeniu kogoś, kto padł ofiarą kradzieży lub włamania - mówi Grzegorz Korzeniowski, ekspert firmy Assa Abloy.

Nowe sposoby

- O metodach złodziei okradających domy i mieszkania krążą już legendy. „Na śpiocha", „na klamkę", „na akwizytora", a nawet „na policjanta" – to tylko niektóre ze sposobów działania rabusiów - mówią eksperci firmy. - Każdego roku dochodzą także nowe, bardziej wymyślne i, niestety, coraz skuteczniejsze. Równie zaskakujące jak sposoby działania włamywaczy stają się techniki ich pracy. Popularne łomy czy wytrychy powoli odchodzą do lamusa, a złodzieje stają się prawdziwymi gadżeciarzami.

- Doświadczeni przestępcy często wykorzystują najnowsze technologie do usprawnienia i ułatwienia sobie pracy. Doskonałym przykładem są tu drukarki 3D, dzięki którym możliwe stało się wykonanie wiernej kopii prostych kluczy do domu czy mieszkania - przestrzega Grzegorz Korzeniowski. - Złodziejowi wystarczy dostęp do klucza aby mógł go zeskanować i kilka informacji o samym zamku, które z łatwością zdobędzie w Internecie. Niestety, sieć to także kopalnia wiedzy, artykułów, a nawet filmów instruktażowych dla przyszłych włamywaczy - podkreśla.

Dodaje, że w ostatnim czasie coraz większą popularność wśród włamywaczy zyskuje technika zwana bumpingiem. - Złodzieje stosują ją szczególnie często w przypadku nowych osiedli, w których deweloperzy seryjnie instalują drzwi i zamki tego samego typu - mówi Grzegorz Korzeniowski. - Bumping pozwala za pomocą jednego, odpowiednio spreparowanego klucza otworzyć wiele zamków typu bębenkowego. Lekkie uderzenia młotkiem w odpowiednio spreparowany klucz chwilowo oddzielają górne i dolne bolce, umożliwiając przekręcenie klucza. Doświadczonemu złodziejowi wystarczy minuta, by praktycznie nie pozostawiając śladów, dostać się do naszego mieszkania. Samo włamanie i utrata cennych przedmiotów niekoniecznie oznacza koniec naszych kłopotów. Brak śladów pozostawionych przez rabusiów może wiązać się z trudnościami przy wypłacie odszkodowania przez ubezpieczyciela - dodaje.

Chroń się

Jak zatem skutecznie swoje mieszkanie przed włamaniem? - Jest kilka złotych reguł, których przestrzeganie z pewnością podwyższy poziom naszego bezpieczeństwa, jednocześnie utrudniając życie złodziejowi - podkreśla Grzegorz Korzeniowski. - Pamiętajmy, by wychodząc z mieszkania zawsze zamykać drzwi i okna. Do środka nie wpuszczajmy nieznajomych, a rozmowy z nimi prowadźmy na klatce schodowej lub przed domem. Trzeba też zaprzyjaźnić się z sąsiadami. To właśnie oni w sytuacji zagrożenia mogą skutecznie odstraszyć włamywacza lub zaalarmować policję. Nie zapominajmy też o specjalnych zamkach. Zawsze wybierajmy te o bardziej skomplikowanym mechanizmie, np. cylindry wykonane w unikatowej technologii dysków obrotowych. Próba otwarcia takiego modelu bez oryginalnego klucza jest trudna i zajmie złodziejowi dużo czasu - dodaje ekspert.

Podkreśla, że o zmianie zamka na model atestowany, o wysokiej klasie odporności na włamania, powinni pomyśleć zwłaszcza mieszkańcy nowych osiedli. - Skomplikowana budowa takich zamków oraz cylinder wyposażony w systemy uniemożliwiające manipulacyjne otwarcie zamka znacznie utrudni otwarcie drzwi włamywaczowi - mówią eksperci.