Reklama

Rynek wtórny: Ceny ani myślą spadać

Już od ponad pół roku popyt na mieszkania utrzymuje się na wysokim, zbliżonym do lat 2018-2019 poziomie.

Aktualizacja: 25.02.2021 19:06 Publikacja: 25.02.2021 18:44

- Choć rynek mieszkaniowy wykazał wielką odporność na zawirowania związane z epidemią koronawirusa, to i tak tu i ówdzie pojawiają się głosy, że kryzys czai się tuż za rogiem, a ceny lokali już zaczęły spadać – mówi Marcin Drogomirecki, ekspert portalu Morizon.pl. - Potwierdzeniem tych wizji ma być trwający od 2013 roku wzrost cen mieszkań, który znów napompował bańkę, co stanowi częsty argument: „Musi się to kiedyś skończyć". Ostatnio do formułowania takich opinii zachęcały dane opublikowane przez NBP, według których w IV kwartale 2020 r. ceny transakcyjne nieznacznie spadły.

Średnia cena mkw. obniżyła się o 0,8 proc. w porównaniu z trzecim kwartałem.

- Ten obraz rynku odbiega jednak od stanu rzeczywistego. Wystarczy spojrzeć na to, co się działo w II i III kwartale 2020 roku oraz na to, co się dzieje teraz – mówi Marcin Drogomirecki. - Ceny nie tylko mieszkań, ale również domów i działek, systematycznie rosną. Krótkotrwały wyłom w tym trendzie spowodował nagły i niespodziewany wybuch epidemii i ogłoszenie lockdownu na przełomie I i II kwartału 2020 r. Powszechne obawy o zdrowie i życie oraz niepewność tego, co przyniosą kolejne dni i tygodnie zamroziły popyt i na kilka miesięcy wyhamowały wzrost cen ofertowych. Jednak klienci szybko oswoili się z nową rzeczywistością i wrócili na rynek - już od ponad pół roku popyt na mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie, zbliżonym do stanów z lat 2018-2019 – podkreśla ekspert Morizona.

Dodaje, że poszukiwaniu mieszkań i ich zakupom sprzyja przede wszystkim rekordowo niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych. - Wraz z ich dużą dostępnością stanowi to zachętę do podejmowania kroków mających na celu zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych – wyjaśnia Drogomirecki. - Inwestorów zaś sprowadza na rynek mieszkaniowy niewielki wachlarz alternatywnych opcji bezpiecznego ulokowania posiadanego kapitału czy jego zyskownego zainwestowania. Wciąż utrzymujący się wysoki popyt na mieszkania nie znajduje zaspokojenia w podaży.

Ekspert Morizona podkreśla, że konsekwencją wzrostu liczby poszukujących i ograniczonego napływu nowych ofert jest postępujący wzrost cen lokali wystawianych na sprzedaż zarówno na rynku pierwotnym, jak i na rynku wtórnym. - Ten trend znajduje odzwierciedlenie zarówno w wynikach systematycznych analiz cen w poszczególnych miastach, jak i w kolejnych odczytach Indeksu Cen Mieszkań Morizon.pl – wskaźnika trendu cenowego na polskim rynku mieszkaniowym.

Reklama
Reklama

Jak wynika z najnowszych obliczeń wartość ICM osiągnęła w styczniu najwyższy w historii poziom - 1266,9 pkt – wskazuje Marcin Drogomirecki. - Uwagę zwraca też wysokie tempo wzrostu – w porównaniu z odczytem z grudnia 2020 roku, a więc w ciągu zaledwie miesiąca, wartość ICM wzrosła aż o 20,8 pkt, czyli o 1,7 proc. Ostatni tak duży skok - o 1,7 proc. - zanotowany został jeszcze przed wybuchem pandemii, we wrześniu 2019 roku.

W listopadzie i grudniu 2020 wzrosty wyniosły odpowiednio 0,2 i 0,7 proc., a ostatnie trzy miesiące (od października 2020 r.) przyniosły łączny wzrost wartości indeksu o 2,6 proc. -W porównaniu rok do roku wartość Indeksu Cen Mieszkań wzrosła o 71,6 pkt, czyli o 6 proc. – mówi Marcin Drogomirecki.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama