Reklama

Za co płacimy pośrednikowi?

Wynagrodzenie prowizyjne przedsiębiorcy obrotu nieruchomościami wynosi zazwyczaj 2,5 – 3 proc. końcowej ceny transakcji. Co składa się na tę kwotę?

Publikacja: 12.03.2009 00:24

Janusz Schmidt, prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami

Janusz Schmidt, prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami

Foto: Życie Warszawy

Czynności wykonywane przez pośrednika dla klienta można podzielić orientacyjnie na cztery grupy.

Pierwsza z nich to działania kojarzeniowe, które są związane z reklamą, promocją, prezentacjami, przekazywaniem informacji, współpracą z innymi agentami i korzystaniem z systemów wymiany ofert. Drugą kategorię stanowią czynności doradcze, do których zalicza się na przykład badanie lokalnego rynku czy też wskazanie klientowi optymalnego sposobu zawarcia transakcji. Do kolejnej grupy należą operacje usuwające trudności pojawiające się np. podczas transakcji. Mowa tu o sprawdzaniu dokumentów pod względem zarówno formalnym, jak i prawym, badaniu stanu prawnego danej nieruchomości, ustalaniu ewentualnego zadłużenia oraz o czynnym udziale pośrednika w negocjacjach między stronami.

Na koniec należy pamiętać także o czynnościach organizacyjnych. Ich zakres jest dość szeroki – od organizowania spotkań sprzedających z kupującymi, poprzez dokumentowanie przebiegu transakcji, dopilnowanie zawarcia umowy przedwstępnej, po zakończenie współpracy z rzeczoznawcą, doradcą finansowym, bankiem, notariuszem lub prawnikiem. Wynagrodzenie może być ustalone w wysokości ryczałtowej, jeśli umowa tak stanowi, i wypłacone po wykonaniu usługi pośrednictwa. Zdarza się jednak, że niektórzy próbują renegocjować kwotę prowizji po zakończeniu transakcji, a czasami nawet nie chcą jej płacić. Motywują to na przykład tym, że pośrednik się zbytnio nie napracował, bo wykonał tylko kilka telefonów.

– Paradoksalnie za dobrą, efektywną pracę, czyli szybkie znalezienie klienta i bezpieczne doprowadzenie do finalizacji transakcji, pośrednik dostaje po głowie – mówi Janusz Schmidt, prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami. – To tak, jakby podejrzliwie traktować lekarza tylko dlatego, że udało mu się w krótkim czasie wyleczyć chorego. Szybkie i skuteczne działanie powinno rodzić raczej zaufanie, szacunek i zadowolenie – dodaje.

Prowizje polskich pośredników nie należą do wygórowanych, ponieważ na całym świecie honoraria agentów nieruchomości wahają się od 5 do 8 procent, w zależności od charakteru nieruchomości i typu umowy. W Polsce przyjął się zwyczaj dzielenia wynagrodzenia na klienta sprzedającego i kupującego.

Reklama
Reklama

– Nie jest to wynik ogólnoświatowej zmowy korporacyjnej, ale rzeczywiste wyliczenie kosztów operacji – twierdzi Janusz Schmidt.

Warto pamiętać, że nieruchomości nie sprzedają się szybko. To proces rozłożony w czasie. Często jedną transakcją pośrednik zajmuje się wiele miesięcy.

Czytaj też w [link=http://zw.com.pl/artykul/340790.html]Życiu Warszawy[/link]

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo dla Ciebie
„Rzadko spotykane, dziś wracają na szczyt”. Jest najnowszy ranking imion
Prawo karne
Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby
Praca, Emerytury i renty
Nowa legitymacja emeryta-rencisty. Czy starą trzeba wymienić?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama