O technologiach na rynku deweloperskim mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl:

W kontekście programu "Mieszkanie Plus" niedawno mówiło się o możliwości szerokiego wykorzystania udoskonalonej technologii wielkopłytowej. Takie rozwiązanie byłoby ciekawym urozmaiceniem na krajowym rynku. Na placach budowy nadal zdecydowanie dominuje tzw. technologia tradycyjna udoskonalona. Ostatnie pięć lat przyniosło jednak dość ciekawą zmianę w zakresie wykorzystywanych technologii.

Ciekawe informacje o wykorzystywanych technologiach budowlanych można znaleźć w rocznych raportach GUS, który podaje statystyki dotyczące budownictwa indywidualnego oraz budownictwa innego niż indywidualne. Do tej drugiej kategorii zaliczają się praktycznie tylko inwestycje deweloperów, bo aktywność spółdzielni, zakładów pracy i samorządów jest znikoma.

Wystarczy wspomnieć, że w 2016 r. deweloperzy wybudowali prawie 93 proc. wszystkich mieszkań (tzn. lokali i domów) oddanych do użytku poza budownictwem indywidualnym. Dlatego można przyjąć, że dane dla budownictwa innego niż indywidualne dotyczą inwestycji deweloperskich. Informacje GUS wskazują, że poza budownictwem indywidualnym praktycznie wykorzystywane są tylko dwie technologie - tradycyjna udoskonalona oraz monolityczna.

Lokale i domy wybudowane w tej pierwszej technologii stanowiły 76 proc. wszystkich mieszkań oddanych do użytku przez inwestorów innych niż indywidualni. Zgodnie z definicją GUS technologia tradycyjna udoskonalona zakłada wykorzystanie ręcznie wmurowywanych cegieł, bloczków lub pustaków jako budulca ścian nośnych.

W 2016 r. mieszkania wybudowane przy pomocy najbardziej tradycyjnej technologii były mniej popularne niż pięć lat wcześniej. Warto zwrócić uwagę, że w budownictwie innym niż indywidualne udział technologii monolitycznej (mierzony liczbą oddanych mieszkań) wzrósł z 8 proc. (2011 r.) do 23 proc. (2016 r.). Zatem popularniejsze stały się budynki monolityczne, które według definicji GUS posiadają ścianową lub szkieletową konstrukcję z betonu/żelbetonu realizowaną na miejscu budowy.

Poza budynkami o betonowym szkielecie lub ścianach nośnych z cegły, bloczków oraz pustaków, krajowi deweloperzy w 2016 r. praktycznie nie kończyli innych projektów. Udział mieszkań wybudowanych w innej technologii niż tradycyjna udoskonalona oraz monolityczna oscylował na poziomie 1 proc. Ciekawe wnioski o technologiach budowlanych można wysnuć po dokładniejszym przeanalizowaniu danych GUS z 2016 r.

Jeżeli samodzielnie obliczymy udział poszczególnych technologii budowlanych w liczbie ukończonych budynków i mieszkań, to widoczna stanie się interesująca zależność. Okazuje się bowiem, że technologia monolityczna była wykorzystywana tylko w 3 proc. budynków, ale jej udział dotyczący mieszkań oddanych do użytku wyniósł 23 proc.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

W przypadku technologii tradycyjnej udoskonalonej analogiczne wyniki to 97 proc. (udział budynków) i 76 proc. (udział mieszkań). Wyniki analizy sugerują, że technologia monolityczna jest preferowana przez deweloperów wznoszących okazałe budynki o dużej liczbie mieszkań. Technologia tradycyjna sprawdza się zarówno przy wznoszeniu budynków wielorodzinnych, jak i nowych domów.

Kolejnym ciekawym aspektem są wyniki z 2016 r. dotyczące przeciętnego czasu realizacji inwestycji poza budownictwem indywidualnym. Te dane wskazują, że wznoszenie budynków w technologii tradycyjnej udoskonalonej i monolitycznej zajmowało praktycznie tyle samo czasu (średnio 21,1 miesiąca oraz 21,4 miesiąca).

Średnim czasem budowy - na poziomie ok. 19 miesięcy - cechowały się budynki wznoszone przy pomocy prefabrykatów (technologia wielkoblokowa i wielkopłytowa). Śladowy udział prefabrykowanych mieszkań w łącznej liczbie ukończonych lokali (ok. 0,3 proc.) wskazuje jednak, że oszczędności czasowe na razie nie przekonują krajowych deweloperów do budowy przy pomocy prefabrykatów.