"Moim celem od pierwszego dnia jest inspirowanie - nie tylko przyszłych pokoleń - ale także naukowców na całym świecie, którzy badają życie podmorskie i funkcjonowanie ludzkiego organizmu w ekstremalnych warunkach" - napisał w mediach społecznościowych Dituri po pobiciu rekordu.
"Choć pobicie rekordu świata jest ekscytującym kamieniem milowym, moja misja nie kończy się na tym. Mam jeszcze 23 dni pod wodą, aby prowadzić badania, angażować się w naukę z uczniami w każdym wieku i kontynuować moją podróż" - dodał.
Dituri zamierza wrócić na powierzchnię 9 czerwca. Po zakończeniu próby zostanie dokładnie zbadany przez lekarzy, aby ustalić, jak ciało reaguje na przebywanie w takich warunkach.
Inżynier, który jest profesorem na Uniwersytecie Południowej Florydy, dokumentował swoje doświadczenie na Instagramie i YouTube, dzieląc się z widzami swoją codziennością pod wodą.
Dituri mieszka w Jules' Undersea Lodge, stalowym i szklanym pomieszczeniu znajdującym się 9 metrów pod powierzchnią wody w Key Largo na Florydzie.
Według Księgi Rekordów Guinnessa, rekord najdłuższego czasu spędzonego pod wodą w stałym miejscu należał wcześniej do dwóch amerykańskich biologów, Bruce'a Cantrella i Jessiki Fain, którzy spędzili 73 dni w tym samym miejscu co Dituri.
Prowadzony obecnie projekt jest częścią badań Dituriego nad tym, jak ludzie mogą przetrwać w odizolowanym, zamkniętym środowisku.
We wrześniu Dituri planuje odbyć lot na zmodyfikowanym samolocie, na którym będzie mógł wielokrotnie doświadczyć zerowej grawitacji.
"To wszystko jest częścią jego marzenia, aby zostać cywilnym astronautą i odbyć podróż w kosmos do 2026 roku" - informuje naukowiec na swojej stronie internetowej.