Reklama

Sean „Diddy” Combs aresztowany. Kłopoty gwiazdora rapu z majątkiem wartym 800 mln dolarów

Sean „Diddy” Combs, znany kiedyś jako Puff Daddy, został aresztowany za „ściąganie haraczy, handel ludźmi w celach seksualnych i transport w celu prostytucji”. Chce się wykupić kaucją 50 mln dolarów. Prokuratorzy ostrzegają, że ucieknie.

Publikacja: 17.09.2024 23:19

Sean "Diddy" Combs

Sean "Diddy" Combs

Foto: REUTERS/Lucas Jackson

Jak poinformowało NBC News, jeden z największych i najbogatszych gwiazdorów show biznesu, Sean „Diddy” Combs, został aresztowany w hotelu Park Hyatt przy West 57th Street w Nowym Jorku.

Raper Sean „Diddy” Combs i kaucja 50 mln dolarów

W ujawnionym federalnym akcie oskarżenia, Combs został oskarżony o „ściąganie haraczy, handel ludźmi w celach seksualnych i transport w celu prostytucji”. Zarzuty dotyczą wymuszonych aktów seksualnych, które Combs rzekomo aranżuje i nagrywa.

Czytaj więcej

Pozew przeciwko Seanowi „Diddy” Combsowi. Raperzy jako nowa mafia

Adwokat Combsa powiedział, że jego klient nie przyzna się do winy i „będzie z całych sił walczyć”. Raper zaproponował, że wpłaci kaucję w wysokości 50 milionów dolarów za zwolnienie z aresztu do czasu procesu. Prokuratorzy federalni zwrócili się do sędziego o odrzucenie tego wniosku, twierdząc, że oskarżony ucieknie i będzie stanowić zagrożenie dla społeczności.Trzej synowie rapera - Quincy, Christian i Justin - przybyli do sądu federalnego przed pierwszym wystąpieniem ojca przed sędzią.

Ostatnio głośno było o oskarżeniach przeciw Combsowi producenta Lil Roda (czyli Rodneya Jonesa Jr.), który trafił na pierwsze strony gazet na całym świecie w lutym, kiedy złożył w sądzie federalnym na Manhattanie pozew o odszkodowanie w wysokości 30 milionów dolarów – za napaść na tle seksualnym, handel ludźmi i wymuszanie haraczy.

Reklama
Reklama
Sean Combs na zdjęciu z 2018 r.

Sean Combs na zdjęciu z 2018 r.

Foto: REUTERS/Eduardo Munoz

Sean "Diddy" Combs i groźby

Jones stwierdził, że gigant hip-hopu, który zbudował karierę na hicie „I’ll Be Missing You”, opartym na „Every Breath You Take” The Police, w czasie sesji nagraniowej „Love Album: Off The Grid”, potajemnie odurzył go narkotykami, napastował fizycznie i zmusił do zabiegania o kontakty seksualne z prostytutkami oraz uczestniczenia w nich w okresie od września 2022 r. do listopada 2023 r.

73-stronicowy pozew został złożony, kiedy długoletnia partnerka Combsa, Casandra „Cassie” Ventura, w listopadzie 2023 r. oskarżyła go o gwałt oraz wykorzystywanie seksualne i psychiczne przez lata. Od tego czasu pięć kolejnych kobiet złożyło pozwy, zarzucając Combsowi, że dopuścił się napaści na tle seksualnym już wcześniej – na początku lat 90.

Czytaj więcej

Amerykański raper Puff Daddy oskarżony o gwałt na piosenkarce

Combs zawarł z Venturą szybką ugodę, a później przeprosił, gdy wideo uzyskane przez CNN pokazało, jak kopie, depcze i ciągnie po dywanie Venturę na hotelowym korytarzu. Założyciel firmy Bad Boy zaprzeczył jednak wszystkim późniejszym zarzutom. Prawnicy nazwali Jonesa kłamcą szukającym „niezasłużonego odszkodowania”.

Jones nie krył obaw. „Otrzymałem groźby. Diddy ma na swojej liście płac wiele osób na wielu różnych stanowiskach. Jest bardzo wpływowy (…). Wszyscy widzieli wideo Cassie i jak traktował ją na hotelowym korytarzu. To jest właśnie osoba, z którą mam do czynienia. (…) Biznes muzyczny wydaje się bardzo skorumpowany” - przekonywał. Prokuratorzy potwierdzają, że raper jest wpływową i niebezpieczną osobą.

Muzyka popularna
Bruno Mars wyda w lutym nowy album. Czy przełamie dominację Taylor Swift?
Muzyka popularna
Koncertowe gwiazdy 2026. Kogo z gigantów zobaczymy w Polsce?
Muzyka popularna
Sting największą gwiazdą Sylwestra przed Spodkiem. Internauci: To był nokaut
Muzyka popularna
Quebonafide, Mata, Taco, Sobel. Swift kontra Bad Bunny. Kto był nr 1 w muzyce?
Muzyka popularna
Beyoncé i Oasis liderami koncertów w 2025 r. Setki milionów dolarów wpływów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama