Zespół stojący za takimi hitami jak „Love in an Elevator” i „Livin' on the Edge” opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym ogłosił odwołanie pozostałych koncertów w ramach pożegnalnej trasy. Podano także informacje na temat głosu Tylera.
„Spędził miesiące niestrudzenie pracując nad przywróceniem głosu do stanu sprzed urazu. Widzieliśmy, jak się męczył, mimo że miał u boku najlepszy zespół medyczny. Niestety, jasne jest, że pełne wyzdrowienie nie jest możliwe” – czytamy w oświadczeniu. „Podjęliśmy bolesną i trudną, ale konieczną decyzję o wycofaniu się ze sceny koncertowej”.
„Głos Stevena to instrument jak żaden inny”
Tyler ogłosił, że uszkodził sobie struny głosowe we wrześniu 2023 roku podczas występu w ramach 40-koncertowej trasy pożegnalnej Peace Out: The Farewell Tour. Tyler poinformował wtedy, że uraz spowodował krwawienie, ale ma nadzieję, że zespół powróci.
Czytaj więcej
Deep Purple i Aerosmith przyjadą na pożegnalne koncerty. Nostalgia pomaga sprzedaży biletów.
„Zawsze chcieliśmy zwalić was z nóg podczas występów. Jak wiecie, głos Stevena to instrument jak żaden inny” – napisał zespół w oświadczeniu dla fanów.
„Dawaliście nam miejsce na ścieżce dźwiękowej waszego życia”
„To był zaszczyt naszego życia, że nasza muzyka stała się częścią waszego” – napisał zespół. „W każdym klubie, podczas każdej wielkiej trasy koncertowej i w chwilach wielkich i prywatnych dawaliście nam miejsce w ścieżce dźwiękowej waszego życia”.
Aerosmith jest członkiem Rock & Roll Hall of Fame i czterokrotnym zdobywcą nagrody Grammy. Oprócz Tylera w jego skład wchodzą Joe Perry, Brad Whitford, Tom Hamilton i Joey Kramer.