fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

#metoo

Harvey Weinstein uznany winnym gwałtu

AFP
Hollywoodzki producent Harvey Weinstein został uznany za winnego napaści na tle seksualnym i gwałtu.

Proces byłego producenta filmowego jest przełomowy dla ruchu #MeToo. Harvey Weinstein był królem w Hollywood. Często od niego zależało, kto zrobi karierę, a kto nie będzie miał takiej możliwości.

W październiku 2017 roku po materiałach, które ukazały się w "New York Times" i "New Yorker" Weinstein został oskarżony przez wiele kobiet o nadużycia seksualne. Oskarżono go również o zawieranie ugód w celu uciszenia tych historii.

W ciągu kilku następnych miesięcy kolejne dziesiątki kobiet zgłosiły się, by opowiedzieć o przypadkach gwałtu, napaści na tle seksualnym i molestowania przez Weinsteina. Miało do tego dochodzić przez dziesiątki lat.

Weinstein przyznał, że jego zachowanie "przysporzyło wiele cierpienia", ale konsekwentnie zaprzeczał wszelkim zarzutom seksualnym wysuwanym wobec niego.

Dochodzenie w sprawie byłego producenta były prowadzone m.in. w Los Angeles, Nowym Jorku i Londynie.

Weinstein został dziś uznany napaści seksualnej na swoją asystentkę Mimi Haleyi. Do zdarzenia miało dojść w jego mieszkaniu w 2006 roku. Jest również winny gwałtu trzeciego stopnia z 2013 roku. 

Ława przysięgłych uznała go za niewinnego najpoważniejszego zarzutu - agresywnej napaści na tle seksualnym, która mogła skutkować wyrokiem dożywocia.

Dzisiejszy werdykt zapadł po tygodniach zeznań oskarżycieli, którzy opowiadali o gwałtach, zmuszaniu do seksu oralnego, obmacywaniu, masturbacji i lubieżnych propozycjach.

Ławie przysięgłych, która składała się z siedmiu mężczyzn i pięciu kobiet, zajęło pięć dni, by uznać go za winnego.

Źródło: rp.pl/Sky News/CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA