Większość kin wciąż zamknięta

Piątek miał być dniem zero dla multipleksów. Jednak Cinema City pozostają zamknięte, a Mulitkino zwleka z pełnym otwarciem sieci. To wina Hollywood.

Aktualizacja: 06.07.2020 06:23 Publikacja: 05.07.2020 21:00

W piątek na ekrany wszedł dramat „Tylko sprawiedliwość”

W piątek na ekrany wszedł dramat „Tylko sprawiedliwość”

Foto: Warner Bros

19 czerwca wystartowała część kin Multikino i Cinema 3D, a piątek 3 lipca miał być w Polsce dniem wznowienia działalności całego rynku multipleksów. Ostatecznie ruszyły kina Helios – i też nie wszystkie.

– Zdecydowaliśmy się nie otwierać kin ze względu na to, że wciąż nie mamy jasności, jak postępować, aby sprostać wymogom sanitarnym – mówi Katarzyna Opertowska reprezentująca Cinema City w Polsce. Przepisy mówią, że kina mogą wypełnić sale w 50 procentach, a główny inspektor sanitarny wskazał, że widzowie mogą zajmować co drugie miejsce, tworząc układ szachownicy. Gdy do kina przychodzi rodzina i zajmuje kilka miejsc obok siebie, formacja szachownicy jest nie do zrealizowania – tłumaczy Opertowska.

Czytaj także: Sieci kin odmrożą się powoli. Czy widzowie dopiszą?

Konkurencja komentuje nieoficjalnie, że to wymówka i to nie najlepsza. Główny powód jest raczej taki, jak podaje szef Multikina. – Multikino jako pierwsza sieć kin w Polsce stopniowo otwiera swoje kina. Część multipleksów wznowiła działalność 19 czerwca br. W związku z przesunięciem najbardziej wyczekiwanych przez widzów premier filmowych zdecydowaliśmy, że pozostałe kina sieci Multikina nie wznowią działalności 3 lipca br. – czytamy w oświadczeniu Pawła Śwista, prezesa Multikina, które grupa przesłała do redakcji. – O planowanej dacie otwarcia pozostałych multipleksów poinformujemy w kolejnych komunikatach – dodaje Świst.

Chodzi o filmy „Tenet" i „Mulan", które – według ostatnich zapowiedzi – mają premiery 12 i 24 sierpnia.

W efekcie decyzje o wydłużeniu lockdownu np. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych podjęła grupa Cineworld, właściciel Cinema City, oraz Grupa Vue International.

Na tle konkurencji Helios wychodzi niemal na ryzykanta. – W piątek otworzyliśmy 42 z 49 kin sieci Helios. Zdajemy sobie sprawę, że premiery takich tytułów jak „Tenet" czy „Mulan" zostały przesunięte na sierpień, ale stwierdziliśmy, że nie będziemy dłużej zwlekać z otwarciem naszych obiektów. Nie możemy tej decyzji uzależniać cały czas od premiery jednego czy drugiego filmu – mówi Tomasz Jagiełło, prezes Heliosa i członek zarządu Agory.

– Trudno na tym etapie przewidywać, jaka będzie widownia. Nie możemy liczyć na to, że dystrybutorzy krajowych produkcji udostępnią nam na potrzeby daty restartu kin premierowe filmy, jak to miało miejsce we Francji. W rezultacie tamtejsze kina zanotowały 80-proc. spadek widowni rok do roku. Liczymy, że dzięki otwarciu kin sieci Helios dołożymy swoją cegiełkę do rynku, który tydzień wcześniej w weekend odnotował widownię rzędu 11 tys. widzów – powiedział Jagiełło.

– Sądzę, że liczba widzów, którzy chcą pójść do kina, jest na tyle duża, że nie musimy mówić o konkurencji dla małych, studyjnych kin – dodał.

Helios zrezygnował z zapowiadanej w marcu polityki jednej ceny za wejściówkę na każdy seans bez względu na dzień czy status widza.

Wprowadził cennik „dynamiczny", w którym bilety kosztują od 10 do 24,9 zł, przy czym osoby kupujące bilet z wyprzedzeniem trzy-, dwu- i jednodniowym mogą liczyć na kilkuzłotowe rabaty. Sieć wprowadziła m.in. seanse prywatne, czyli wynajęcie sali za 200 zł.

19 czerwca wystartowała część kin Multikino i Cinema 3D, a piątek 3 lipca miał być w Polsce dniem wznowienia działalności całego rynku multipleksów. Ostatecznie ruszyły kina Helios – i też nie wszystkie.

– Zdecydowaliśmy się nie otwierać kin ze względu na to, że wciąż nie mamy jasności, jak postępować, aby sprostać wymogom sanitarnym – mówi Katarzyna Opertowska reprezentująca Cinema City w Polsce. Przepisy mówią, że kina mogą wypełnić sale w 50 procentach, a główny inspektor sanitarny wskazał, że widzowie mogą zajmować co drugie miejsce, tworząc układ szachownicy. Gdy do kina przychodzi rodzina i zajmuje kilka miejsc obok siebie, formacja szachownicy jest nie do zrealizowania – tłumaczy Opertowska.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Media
Bruksela uznaje platformę porno za VLOP i… każe chronić nieletnich i ujawnić reklamy
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Media
Oferty naciągaczy zalewają Polskę. „Króluje” Facebook
Media
Satelitarna telewizja do lamusa? Tak radzą sobie największe platformy w Polsce
Media
Nadużycia w Biełsacie? TVP zawiadamia prokuraturę. Romaszewska: ubeckie metody
Media
Z big techami da się walczyć. Czy dojdzie do pozwów zbiorowych nad Wisłą?