Jak wynika z badania CubeResearch, aż 84 proc. e-sklepów w Polsce wykorzystuje serwisy społecznos?ciowe do wsparcia sprzedaży, przy czym aż  90 proc. z nich używa właśnie Facebooka. Na dalszych miejscach znajdują się odpowiednio: YouTube - 28 proc., Twitter - 20 proc., Pinterest - 14 proc. i Google+ 11 proc.

Na 2014 rok 25 proc. sklepów internetowych  zaplanowało większe nakłady na promocję w mediach społecznościowych, takie same wydatki jak w ub. roku planuje  36 proc., a mniejsze – tylko 5 proc. Jednocześnie aż 35 proc. ankietowanych jeszcze nie wie co zrobi.

Popularność Facebooka nie zmniejsza się mimo sygnałów, że powoli przestaje być wśród internautów, zwłaszcza młodzieży, najważniejszym medium społecznościowym. Serwis, o którym do niedawna mówiło się w ciemno, że jest najpopularniejszy na świecie, jest o wiele rzadziej ściągany w postaci aplikacji na smartfony. W AppStorze wyświetla się na miejscu 14. wśród wszystkich aplikacji, dużo niżej niż Snapchat (6. miejsce) i Instagram (miejsce 11.).

Chcą być wszędzie

Ale za to Facebook wciąż pozostaje najpopularniejszym wśród serwisów społecznościowych źródłem odwiedzin na komercyjnych stronach www i umacnia się na tej pozycji. Według najnowszego raportu Shareholic od sierpnia do grudnia 2013 roku udział Facebooka w ogólnej liczbie odwiedzin pochodzących z serwisów społecznościowych wzrósł o blisko 49 proc.

W Polsce, jak wynika z analizy NapoleonCat.com, największy na Facebooku profil Allegro gromadzi blisko 1,3 mln fanów. Najbardziej aktywni są jednak użytkownicy sklepu Deezee.pl, którzy tylko w ciągu ostatnich 30 dni 8,3 tys. razy udostępniali informacje o produktach, promocjach i konkursach tego sklepu z odzieżą.

Wyraz?ny jest natomiast wzrost znaczenia tres?ci video w polskim e-commerce. 28 proc. sklepów deklaruje, że korzysta z YouTube. I tak oto Leroy Merlin Polska odnotował już ponad 10,6 mln odsłon swoich materiałów. Jedna piąta firm e-commerce używa Twittera, choć nie przekłada się to na razie na liczbę osób obserwujących te marki w serwisie mikroblogowym (6,5 tys. śledzi EMPiK).

Tylko 2 proc. e-sklepów deklaruje wykorzystywanie serwisu Instagram. Tymczasem według danych NapoleonCat.com jest to coraz częstszy kierunek dla sklepów modowych. Najwięcej gromadzi Deezee.pl - 28 tys. osób.

Większość, bo 62 proc. wszystkich właścicieli badanych sklepów online, wierzy w skuteczność wsparcia sprzedaży za pomocą mediów społecznościowych, natomiast prawie 1/3 nie jest do nich przekonana.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

Ważne wskaźniki

- Jest pewna asymetria między przekonaniami właścicieli e-sklepów, a tym na co wydają pieniądze. Większość jest przekonana o skuteczności mediów społecznościowych. Tylko 6 proc. ma jednak na takie działania osobny budżet – mówi „Rz" Oskar Berezowski z Napoleoncat.com, które odpowiada w badaniu polskiego rynku za social media.

Jego zdaniem coraz większego znaczenia będą nabierać narzędzia do kontroli i weryfikacji działań w social media. - Facebook jest jedną z najlepszych platform pod kątem precyzyjnego kierowania przekazu reklamowego do konkretnego odbiorcy – ocenia Berezowski.

Ostatnio w internecie dużo się pisało o facebookowej kampanii Danone. Akcja sprowadza się do tego, że symbol serków,  znana maskotka Mały Głód, przejmuje dowodzenie nad fanpage'ami trzech blogerek modowych i prowadzi za nie komunikacje, włączając się do rozmów z ich fanami. Kampania mająca poszerzyć krąg potencjalnych nabywców wywołała jednak wiele negatywnych komentarzy - oczywiście w internecie - co może świadczyć o tym, że nie najlepiej dobrano narzędzia.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora, r.tomanski@rp.pl