Federalna Służba Antymonopolowa (FSA) uznała, że Google jest winny naruszenia rosyjskiej ustawy o konkurencji. Amerykanie mieli wykorzystywać dominującą pozycję na rosyjskim rynku do utrudniania działania konkurencji. Grozi za to kara w wysokości od 1 do 15 proc. rocznych obrotów na rynku. FSA rozpoczęła dochodzenie wobec Google w lutym. Powodem była skarga złożona przez rosyjski internetowy koncern Yandex (najpopularniejsza wyszukiwarka w Rosji, mająca 57 proc. rynku).

Firma oskarżyła Google o narzucanie warunków producentom urządzeń mobilnych na bazie systemu Android. W szczególności chodzi o to, że Google zabrania producentom telefonów z Androidem dawać użytkownikom dostęp do innych - konkurencyjnych przeglądarek oraz firm oferujących usługi internetowe. Jako przykłady Yandex podawał firmy Fly, Explay i Prestigio, które otrzymały od Amerykanów taki zakaz. 

Drugie naruszenie rosyjskiego prawa dotyczy dostępu do sklepu z aplikacjami Google Play. Dostęp do platformy dostali tylko ci, który wykonali warunki Google.

Amerykanie czekają na pisemne uzasadnienie decyzji Rosjan. Potem mają 10 dni na odpowiedź. Decyzję FSA z zadowoleniem przyjęli inwestorzy. Akcje spółki Yandex na nowojorskiej giełdzie NASDAQ podskoczyły o ponad 10 proc.