Reklama

KE: Media mają być niezależne także po fuzji. Obawy o Polskę, Węgry i Słowenię

Projekt unijnej ustawy ogłoszony przez Komisję Europejską przewiduje, że grupy mediowe, które będą chciały przejmować mniejszych rywali, będą musiały zapewniać pluralizm i zachować niezależność redakcyjną kupowanych podmiotów.

Publikacja: 18.09.2022 14:58

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen

Foto: Frederick FLORIN / AFP

Ustawa o wolności mediów (Media Freedom Act, MFC) stanowi część strategii Unii Europejskiej, mającej zapobiegać ingerencji politycznej w środki przekazu i szpiegowania dziennikarzy oraz zapewniać przejrzysty i niedyskryminacyjny dostęp państwowych reklam do mediów. Proponowane przepisy przygotowano z powodu zaniepokojenia wolnością środków przekazu na Węgrzech, w Polsce i Słowenii — pisze Reuter.

— Demokracja będzie funkcjonować jedynie wówczas, jeśli dziennikarze będą mieć środki i niezbędną ochronę w kontrolowaniu sprawujących władzę i tych mających takie uprawnienia jako działaczy politycznych czy gospodarczych — stwierdziła wiceprzewodnicząca KE, Vera Jurova.

Nowe przepisy będą dotyczyć nadawców radiowo-telewizyjnych, usług medialnych audio-wideo na żądanie, publikacji prasowych, bardzo dużych platform online i dostawców popularnych usług udostępniania wideo. Kraje Unii i ich parlamenty będą musiały zatwierdzić te reguły ustalające też ochronę przed szpiegowaniem środków przekazu, dziennikarzy i ich rodzin.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Koniec rozejmu między Brukselą a Węgrami i Polską

Stowarzyszenie komercyjnej Telewizji i Usług Wideo na Żądanie w Europie (ACT), do którego należą m.in. Sky Canal+, ITV, NBCUniversal i Virgin Media Television zaleciło ostrożność w tworzeniu dodatkowych przeszkód dla fuzji w mediach. „Istnieje także ryzyko ujemnego wpływu na istniejące ramy konkurencji, które może zapobiegać uprawnionej konsolidacji dla lepszego konkurowania z gigantami technologicznymi” — stwierdziło.

Reklama
Reklama

Organizacja grup technologicznych CCIA Europe z Google, Meta i Twitterem skrytykowała zapis zmuszający platformy online do przyjmowania każdej organizacji, która zadeklaruje się jako środek przekazu. „To oznacza obowiązek zamieszczania zawartości na platformach online, które awanturniczy uczestnicy mogą wykorzystywać do rozpowszechniania ekstremistycznej lub nielegalnej zawartości, a także dezinformacji, np. rosyjskiej propagandy, pod pretekstem dzielenia się wiadomościami” — uznała CCIA Europe.

Media
Warner Bros. Discovery odrzuca nową ofertę Paramount. Co dalej z właścicielem TVN?
Media
Elon Musk oferuje Wenezuelczykom darmowy internet po pojmaniu Nicolása Maduro
Media
Imperium rodziny Solorz-Żak przed nowym otwarciem
Media
Agora może pozwać Skarb Państwa o ponad 200 mln zł
Media
Spółki Agory zwolnią do 166 osób
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama