Choć mogłoby się wydawać, że metawersum to temat, o którym od jakiegoś czasu mówi się, pisze i dyskutuje, to jedynie mniej niż co czwarty Polak zna to pojęcie, a przeważająca część z nich (64 proc.) kojarzy je tylko z nazwy. Ci, którzy są w stanie zdefiniować, czym jest metaverse, zazwyczaj utożsamiają je z wirtualną rzeczywistością (VR) oraz wskazują na związek z Facebookiem, możliwość interakcji z innymi oraz wykorzystanie technologii VR – wynika z badań OpinionWay Polska, które „Rzeczpospolita” publikuje jako pierwsza. Eksperci twierdzą, że brak znajomości pojęcia nie oznacza niechęci do metawersum. Po przedstawieniu możliwości, jakie może ono oferować, połowa respondentów deklarowała gotowość skorzystania w ciągu pięciu lat z tego typu rozwiązań.

Wirtualne spotkania ze zmarłymi

Badanie „Analiza potrzeb, zachowań i przewidywań Polaków związanych z metawersum” wskazuje, że niemal co piąty z nas miał styczność z technologią VR. Ale swoje wyobrażenie o tym świecie ma znacznie więcej rodaków – dla blisko trzech czwartych ankietowanych to miejsce, które daje szansę na ucieczkę do innej, przyjemniejszej rzeczywistości, a aż 65 proc. chciałoby wykorzystać tę możliwość do spędzania większej ilości czasu z bliskimi – zarówno z tymi, którzy żyją, jak i z tymi, z którymi już nie mają możliwości spotkania się w realnym świecie (taką chęć wyraziło 63 proc. respondentów). Podobny odsetek byłby zainteresowany w świecie VR zakupami online. Choć Polacy wskazują również na możliwość relaksu (45 proc.), kształcenia się (42 proc.) czy też pracy (o zarabianiu pieniędzy w metaverse mówiło 35 proc. badanych).

Ale metawersum może być też w przyszłości kolejną platformą do e-zakupów. Dane Opinionway Polska pokazują, że blisko połowa naszych rodaków deklaruje gotowość do wydawania pieniędzy w metawersum, a średnia kwota, jaką mogliby przeznaczyć na ten cel, to ok. 50 zł miesięcznie. Jeden na pięciu Polaków byłby jednak w stanie wydać od 100 do 299 zł – czytamy w raporcie. – Metawersum bez wątpienia daje możliwości, bo jest naturalnym punktem styku z konsumentami i wysoce angażującą platformą – komentuje Agata Zeman, prezes firmy 24/7Communication.

O tym, że marki będą chętnie sięgały po metawersum, może świadczyć przykład kampanii Logitech (producent sprzętu komputerowego). Firmie w metawersum udało się „zatrzymać” konsumenta w swoim wirtualnym świecie średnio przez ponad 7 minut. Eksperci twierdzą, że podobny wynik wydaje się niemal niemożliwy na TikToku czy w kanale YouTube.

Hakerzy wejdą w VR

Niemal nieograniczone możliwości świata metaverse w przyszłości rozpalają wyobraźnię. Platformy VR przyciągają jednak nie tylko internautów. Sprzedawane w tym świecie wirtualne nieruchomości, czy fakt, że swoje sklepy VR otwierają Nike, Zara czy Gucci, a także wkrótce trafi tam spora część spotkań biznesowych online, sprawiają, że trafiły na celownik hakerów.

Wojciech Głażewski, country manager firmy Check Point w Polsce, podkreśla, że największą przeszkodą w zapewnieniu metaverse bezpiecznego środowiska są jego fundamenty, gdyż opiera się on na technologii blockchain, w przypadku której już widzieliśmy poważne luki w zabezpieczeniach, m.in. na rynkach NFT (niewymienny token).

– Ze względu na rosnącą aktywność cyberprzestępców uważamy, że wkrótce dojdzie do pierwszych ataków w metaverse. Najprawdopodobniej będą się opierać na autoryzacji i przejmowaniu kont użytkowników. Tożsamość i uwierzytelnianie będą w centrum uwagi hakerów – ostrzega Głażewski.