Od 28 lutego do 6 marca użytkownicy z Rosji pobierali aplikację Kiwix, która pozwala czytać Wikipedię bez internetu, średnio 5 tys. razy dziennie, wobec 100 razy dziennie przez cały 2021 r. – powiedział gazecie Kommersant przedstawiciel szwajcarskiego stowarzyszenia Kiwix.

Zainteresowanie sposobem czytania Wikipedii offline wzrosło po tym, jak Fundacja Wikimedia ogłosiła 1 marca, że Roskomnadzor zamierza zablokować encyklopedię pod pretekstem fałszywych informacji w artykule „Rosyjska inwazja na Ukrainę (2022)”. Udział rosyjskich odwiedzających witrynę Kiwix wzrósł z 2-4 proc. w styczniu do 30-40 proc. pod koniec lutego.

Oprócz kopii Wikipedii, Kiwix umożliwia pobieranie archiwów innych zasobów edukacyjnych i informacyjnych - TED, StackExchange, wikiHow. Niektórzy Rosjanie wchodzą na stronę aplikacji za pomocą linków z Wikipedii i Meduzy (ogłoszonej w Federacji Rosyjskiej jako agent zagraniczny), ale w większości ruch rośnie w sposób organiczny, co wskazuje na efekt szeptany, zauważa przedstawiciel Kiwix.

Roskomnadzor 2 marca uznał, że Wikipedia jest wykorzystywana do rozpowszechniania „oszukańczych treści mających na celu wprowadzenie w błąd rosyjskich użytkowników”.

Rosnące zainteresowanie kopią Wikipedii offline to skutek coraz poważniejszych zakłóceń Internetu w Rosji, mówi Stanisław Kozłowski, dyrektor wykonawczy Wikimedia RU.

Zarchiwizowane kopie stron, zwłaszcza tych, które już przestały działać, są poszukiwane przez dziennikarzy, mówi Iwan Begtin, dyrektor organizacji pozarządowej Information Culture.

Organizacja archiwizuje strony internetowe rosyjskich struktur państwowych, a po rosyjskiej agresji na Ukrainę także zasoby zamkniętej Nowej Gazety i zlikwidowanego radia Echo Moskwy.

Rosyjscy właściciele witryn również mają problemy. W szczególności z powodu zamknięcia globalnych systemów płatności nie mogą płacić za domeny i hosting. Zagraniczne programy archiwizacyjne są w lepszej sytuacji niż rosyjskie, ze względu na dostępność urządzeń, technologii i kanałów komunikacyjnych o dużej pojemności.

Czytaj więcej

Rosja tworzy własny internet. Globalna sieć coraz bardziej poszatkowana