Aż 62 proc. właścicieli smartfonów zadeklarowało w ubiegłym roku, że korzysta z map i nawigacji samochodowej, jak ustalił Interaktywny Instytut Badań Rynkowych. Ogromna ich część wykorzystuje te narzędzia podczas jazdy samochodem, co stawia pod znakiem zapytania zasadność posiadania oddzielnego, tradycyjnego zestawu PND (Portable Navigation Device). Coraz bardziej realny staje się więc scenariusz prognozowany przez firmę GfK Polonia, wedle którego sprzedaż tych urządzeń w ubiegłym roku miała spaść o 14 - 18 proc. względem 2011 roku.

Mapy wraz z nawigacją to jedna z najpopularniejszych usług, z jakich korzystają polscy użytkownicy smartfonów, ustępująca wyłącznie przeglądaniu poczty e-mail. Odsetek osób, które kupiły w ubiegłym roku taki telefon z górnej półki, przekroczył 50 proc., co daje nam liczbę kliku milionów użytkowników serwisów mapowych w komórkach.

Nawigację PND w ubiegłym roku kupiło około pół miliona Polaków, o blisko 100 tys. mniej niż w 2011 roku, jak mówią dane GfK. Wygląda na to, że tę branżę czekają już tylko spadki. Zdają sobie z tego sprawę jej liderzy - dzierżący 75 proc. rynku Garmin, TomTom i MiTAC – którzy coraz częściej myślą o przenoszeniu swoich usług na smartfony. Ruch taki wykonał TomTom czy polska Automapa, które udostępniły użytkownikom komórek mobilne wersje swoich map i nawigacji. Jak przewiduje Janusz M. Kamiński, przedstawiciel AutoMapy, wraz z okresem kończenia się umów abonamentowych u operatorów komórkowych i wymianą telefonu na nowy, spora część użytkowników nawigacji samochodowej porzuci tradycyjne urządzenia na rzecz aplikacji w smartfonie.

Dzięki tej migracji Automapa, mimo że jest aplikacją płatną, szybko urosła do roli jednego z najsilniejszych graczy na rynku nawigacji działających na smartfonach, gdzie o palmę pierwszeństwa walczy ze światowymi gigantami - Nokią i Google'em – oraz z polskim programem NaviExpert. Wszyscy oni udostępniają tę usługę za darmo (NaviExpert jest bezpłatnie dystrybuowany przez czterech operatorów komórkowych).

- Do końca 2012 roku aplikację NaviExpert uruchomiło prawie 2,7 mln  użytkowników – mówi Adam Bąkowski, prezes firmy. Dodaje, że w samym tylko 2012 roku NaviExpertowi przybyło około miliona użytkowników. – Liczymy na to, że w 2013 roku ugruntujemy pozycję lidera w branży.

Pozostali gracze na rynku aplikacji nawigacyjnych dla telefonów niechętnie dzielą się danymi na temat liczby użytkowników swoich usług. Według naszych szacunków do Google Maps w komórkach ma w naszym kraju dostęp ponad 3 mln użytkowników osób, a możliwością skorzystania z map Nokii dysponuje ponad milion rodaków. Zdaniem Tomasza Parfjanowicza, kierownika ds. rozwoju biznesu w polskim oddziale Nokia, Polacy należą do najaktywniejszych w Europie użytkowników usługi Nokia Nawigacja. - Jeśli chodzi o prognozy na rok 2013, to spodziewamy się dalszych wzrostów. Wiąże się to przede wszystkim z coraz większą sprzedażą smartfonów, pakietów internetowych, ale też z coraz prostszą obsługą i darmowym dostępem do tych aplikacji na naszych smartfonach – dodaje Parfjanowicz. Dodaje, że chodzi o telefony kupione nie wcześniej niż w 2010 roku.

Według prognoz firmy Berg Insight globalna liczba użytkowników aplikacji mapowych i nawigacyjnych w smartfonach podwoi się w ciągu najbliższych trzech lat. W tym samym czasie rynek zestawów PND zmniejszy się o jedną piątą.

Zaostrzy się też rywalizacja między producentami aplikacji, obejmująca zarówno darmowość tych usług, jak też możliwość korzystania z map w wersji offline. Dostawcy nawigacji zwiększą się też starania o jak najlepszą aktualizację uwzględniającą zmienny stan polskich dróg. W tej akurat dziedzinie prym wiodą nasze lokalne firmy.