To największy zakup dzieł malarskich w powojennej historii Wawelu. Powiększą kolekcję malarstwa niderlandzkiego, liczącą około stu prac. Obrazy zostały zakupione z prywatnej kolekcji w Paryżu dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Oba - Karczma pod Świętym Michałem” Pietera II Brueghla oraz „Martwa natura” Willema Claesza Hedy - powstały w pierwszej połowie XVII wieku.
„Karczma pod Świętym Michałem” to jedno z najważniejszych dzieł Pietera II Brueghla, syna słynnego Pietera I Bruegla. Sygnowane jest podpisem artysty „Breughel”, zmieniającym pisownię rodowego nazwiska, co wskazuje, że powstał w dojrzałym okresie jego twórczości, prawdopodobnie między 1619 a 1625 rokiem.
Willem Claesz Heda, "Martwa natura",
- Oczami artysty obserwujemy scenę rozgrywającą się przed karczmą - oddane z kronikarską dokładnością codzienne życie flamandzkiej prowincji. To jedna z kilku różniących się szczegółami wersji tej kompozycji, ma jednak najwyższy spośród nich poziom artystyczny. - mówi dr Joanna Winiewicz-Wolska, kurator zbiorów malarstwa Zamku Królewskiego na Wawelu.
Mimo że Pieter II Brueghel (1564/1565–1637/1638) zasłynął przede wszystkim jako kopista i naśladowca kompozycji ojca, w „Karczmie pod Świętym Michałem” prezentuje indywidualny styl, bogactwo inwencji i zamiłowanie do szczegółu. Kompozycja przedstawia otoczony drzewami budynek nakryty słomianym dachem nad stawem oraz wiele postaci.
Z kolei dzieło Willema Claesza Hedy (1594–1680), utrzymane w szarozielonej tonacji, przedstawia stół zakryty białą tkaniną, kosztowne, lśniące naczynia srebrne i szklane, otwarty zegarek kopertowy i tacę z resztami jedzenia. Jest to obraz o nietrwałości i przemijaniu. Artysta podpisał dzieło nazwiskiem i dokładnie datował na 1637 rok.
Czytaj więcej
W Centrum Jelcyna w rosyjskim Jekaterynburgu doszło do zniszczenia obrazu autorstwa artystki Anny Leporskiej. Podczas pierwszego dnia pracy znudzon...
Heda, działający w Haarlemie, specjalizował się w malowaniu tzw. śniadań (ontbijtjes), znanych również jako monochrome banketjes, służących nie tylko do dekoracji, ale również symbolizujących ulotność życia i bogactwa. Kompozycja powstała w okresie, na który przypada większość najlepszych prac Hedy – w latach trzydziestych i czterdziestych XVII wieku. W 1637 namalował dziewięć znanych dziś martwych natur, które znajdują się w renomowanych kolekcjach na całym świecie.
Obraz, który trafił na Wawel, jest odkryciem na światowym rynku sztuki, dotą nie był znany i publicznie wystawiany.
Nowe nabytki przez kilka dni można oglądać na specjalnym pokazie w Sali Senatorskiej Zamku, a następnie będą eksponowane w królewskich komnatach, obok arrasów Zygmunta Augusta i obrazów włoskich z kolekcji Lanckorońskich.