Jest to ironiczny antyporadnik, napisany nie przez zawodowego psychoterapeutę ale filozofa, adiunkta w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, znanego z wypowiedzi w wielu mediach założyciela Centrum Praktyki Stoickiej.
Tomasz Mazur w swej książce jest podwójnym narratorem. Raz wciela się w fikcyjną postać Tony'ego Kysto, który żyje na biegunach uczuć. Albo w skrajnej depresji, albo w euforii, gdy jest zakochany. A zakochany był już niezliczoną ilość razy. Jednak wszystkie jego związki okazywały się fałszywymi grami i kończyły się fiaskiem. Mimo że atrakcyjne laski na niego wciąż lecą i zdobycie każdej przychodzi mu z łatwością Don Juana, finał jest zawsze taki sam. Totalna porażka, w której to on czuje się ofiarą.
Na dobrą sprawę Tony Kysto w każdej sferze życia ma poczucie braku sensu, marnotrawienia czasu albo stania w miejscu. Co z tego, że czyta, chodzi do kina, słucha muzyki, a nawet próbuje pisać powieści i filmowe scenariusze, kiedy uważa, że niczemu to nie służy, nie przekłada się na duchowy postęp ani radykalną odmianę jego życia. Nic z tego nie wynika. Bohater kręci się w kółko. Wszystkie zajęcia rzuca w połowie. Niczego nie finalizuje, gdyż nie jest w stanie w niczym wytrwać do końca.
Drugim narratorem książki jest sam autor, który komentuje postępowanie swego fikcyjnego bohatera, a przy okazji przewrotnie doradza nam, czytelnikom, co zrobić, jeśli postępujemy podobnie. Czyli - jak skutecznie pogrążyć się jeszcze bardziej.
- Większość z nas ma nieudane życie: marnujemy dzień za dniem – pisze autor „Fiaska", egzystujemy w lęku, w cieniu niespełnionych marzeń, płonnych nadziei i utajonych pragnień, ale czynimy to w sposób niekonsekwentny, chaotyczny, niesystematyczny. Nie umiemy nawet porządnie zniszczyć sobie życia! Także to w nas jest nieudane. Oto wskazówki, jak zrobić to naprawdę dobrze.
Wskazówek tych udziela w 13 rozdziałach. Każdy z nich, to właściwie opis 13 dróg do zmarnotrawienia życia. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Porównujcie się na przykład nieustanie z innymi, sprawdzajcie regularnie, jak im się powiodło, co osiągnęli. Możecie być pewni, że zawsze znajdziecie ktoś lepszy i coś, w czym jesteście gorsi.
- Wiedźcie jałowe życie. Nie musicie wszak poświęcać się pracy, rodzinie, pasji, dobru przyszłych pokoleń. Doprawdy nic nie musicie. Jako ludzie wolni macie prawo zmarnować sobie życie.
- Załóżcie, że wszyscy wam, źle życzą. Po nikim niczego dobrego się nie spodziewajcie i nie ufajcie nikomu. Z pewnością każdy jest gotowy was obgadać i knuć za waszymi plecami itd.
Przyznam, że osobiście otrzeźwił mnie rozdział „Róbcie zbyt wiele rzeczy na raz". Przypomniał mi w porę o konieczności podejmowania wyborów.
Książka wydana przez Cartę Blanca należy do serii, która pokazuje, że filozofia to nie tylko czcza gadanina, ale nadaje się także do praktycznego zastosowania. Wcześniej przekonywał nas o tym brytyjski socjolog i filozof Robert Rowland Smith w „Podróży z Platonem. Filozofia na walizkach" i „Filozofii na talerzu. Śniadanie z Sokratesem".
Zamiast więc biadać nad brakiem sensu życia, sięgnijcie po te lektury. Jest nadzieja, że zanim założycie klub Anonimowych Nieudaczników, coś jednak w swoim życiu zmienicie.
Tomasz Mazur „Fiasko. Podręcznik nieudanej egzystencji", Wydawnictwo Carta Blanca, Warszawa 2012