„John Lennon. Listy",
w opracowaniu Huntera Daviesa,
„John Lennon. Listy",
w opracowaniu Huntera Daviesa,
Prószyński i S-ka 2012, 49 zł
Yoko nie chciała ponoć ujawniać szczegółów romansu Johna z młodziutką May Pang. „Stracony weekend" tej pary ofi cjalnie trwał rok – John i Yoko byli wtedy w separacji – ale w rzeczywistości słabość muzyka do asystentki żony trwała dłużej. W opublikowanych właśnie listach Johna Lennona, opatrzonych komentarzem Daviesa, ślady romansu są tymczasem niewyraźne. Zachował się jeden, pozbawiony pikanterii liścik Johna do May. Tytułowe listy to zresztą zazwyczaj pocztówki, pospiesznie wykonane notatki, rysunki, ankiety wydarte z gazet. Nielicznych obszernych rękopisów Davies musiał szukać po całym świecie – większość listów pozostawała w rękach drobnych i niezbyt zamożnych kolekcjonerów. Wykonał pracę wytrawnego detektywa. Dopiero jego adnotacje na marginesach zapisków Lennona czynią z publikacji koherentną całość. Czy w trakcie lektury czytelnik pozna „prawdziwą twarz Johna Lennona?". Nie sądzę – ta obietnica to raczej chwyt marketingowy wydawcy. „Listy" są gratką dla fanów, ale nie pogłębioną opowieścią o człowieku.
Korespondencja Gustawa Herlinga-Grudzińskiego z Józefem „Żukiem” Opalskim „Zamieszkałbym w Krakowie…” ma charakt...
Nie dostał literackiego Nobla, ale to pewne, że był jednym z najwybitniejszych współczesnych pisarzy. Biografia...
Platon padł ofiarą wojen kulturowych na kampusach – donosi dziennik „Washington Post”, sygnalizując, że Texas A&...
Książka musi kosztować, bo to dobro kultury, nad którym pracuje wiele osób, zaś autorka czy autor często nawet k...