Jacek Gzella,
Między Sowietami
Jacek Gzella,
Między Sowietami
a Niemcami...
UMK
Za często nasi przywódcy już zupełnie odrzucali zdrowy rozsądek i kierowali się zwykłym chciejstwem. Płaciliśmy za to ogromną cenę.
Nie oznacza to, że wśród Polaków nie było tęgich politycznych głów. Ludzie tacy byli i w latach 30. skupili się wokół wileńskiego konserwatywnego dziennika „Słowo". Władysław Studnicki, Stanisław Cat-
-Mackiewicz, Józef Mackiewicz, Marian Zdziechowski, Adolf Bocheński, bracia Pruszyńscy. Czytając znakomitą książkę Jacka Gzelli, można żałować, że to nie oni stali na czele naszej dyplomacji.
„Koncepcje »Słowa« wynikały z przyjęcia tezy, że Polska położona między Niemcami a Rosją Sowiecką może ostać się tylko jako państwo duże i silne militarnie" – pisze Gzella. „Spośród tych dwóch sąsiadów publicyści pisma za głównego wroga Rzeczypospolitej uznawali ZSRS. Nawiązując do idei federacyjnej Piłsudskiego, propagowali utworzenie na gruzach ZSRS państw pozostających w sojuszu polityczno-wojskowym z Polską".
Lekceważenie zagrożenia sowieckiego – ostrzegali wileńscy konserwatyści – może mieć dla Polski skutki katastrofalne.
W odpowiedzi zarzucano im „germanofilię" i oderwanie od rzeczywistości. Byli skrajnie niepopularni, pozostali niezrozumiani przez własny naród. Rację przyznała im dopiero historia.
Korespondencja Gustawa Herlinga-Grudzińskiego z Józefem „Żukiem” Opalskim „Zamieszkałbym w Krakowie…” ma charakt...
Nie dostał literackiego Nobla, ale to pewne, że był jednym z najwybitniejszych współczesnych pisarzy. Biografia...
Platon padł ofiarą wojen kulturowych na kampusach – donosi dziennik „Washington Post”, sygnalizując, że Texas A&...
Książka musi kosztować, bo to dobro kultury, nad którym pracuje wiele osób, zaś autorka czy autor często nawet k...