Reklama

Droga przez realizm mocno halucynacyjny

O tym, że literacki Nobel jest nagrodą polityczną,a nie literacką wiadomo od dawna, a lista „wiecznych kandydatów" jest już właściwie mocniejsza niż tych nagrodzonych.
Droga przez realizm mocno halucynacyjny

Foto: ROL

Tegoroczny wybór też niekoniecznie był strzałem w dziesiątkę i prawdę mówiąc wywołał więcej konsternacji niż zachwytu. Może dlatego, że Chińczyk i wcale nie dysydent – choć po prawdzie Chinom i Chińczykom dostaje się w jego książkach całkiem nieźle. Ale może po prostu jego książki wydawały się mieć jednak mniejszy kaliber niż powieści Murakamiego czy Munro.

Tak czy siak statuetka trafiła w ręce Mo Yana, autora  choćby wydanych w Polsce książek „Kraina wódki" oraz „Obfite piersi, pełne biodra". I jeśli o mnie chodzi, to będę tego Mo Yana trochę bronił.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama