Reklama

Liryzm i romantyzm nosimy w sobie

Na festiwalu wystąpię, grając kompozycje Fryderyka Chopina improwizowane w języku jazzowym. Improwizując, staram się, by dobrze znana melodia lub jej motyw pojawiały się w mojej interpretacji na tyle często, aby słuchacz, nie tracąc łączności z tematem, mógł śledzić jazzowy zamysł utworu

Publikacja: 28.10.2010 11:05

Red

Melodyka kompozycji Chopina – szczególnie mazurków – wykorzystuje elementy polskiego folkloru. Ten swoisty liryzm i romantyzm nosimy w sobie, jest w nas niemalże zakodowany,

lubimy go i natychmiast rozpoznajemy.

Właśnie ta rozpoznawalność muzyki Chopina na świecie daje możliwość łatwiejszego nawiązania kontaktu ze słuchaczami wszędzie tam, gdzie występuję. Doświadczyłem tego w Azji, gdzie Chopin jest szczególnie lubiany i dobrze znany, ale także w Ameryce Południowej. Nie grałem go jeszcze tylko w Afryce.

O wyborze konkretnych utworów Chopina decyduje wyrazistość melodii. Dla przykładu choćby pieśni „Życzenie” czy „Pieszczotka” są kopalnią materiału dla jazzmana.

Po kilku nutach publiczność rozpoznaje temat i śledzi grę, a moim zadaniem jest między innymi to, aby podczas improwizacji słuchacze nie zagubili myśli muzycznej. Kiedy wiem, że podążają za mną, mogę bardziej rozwinąć temat, wzbogacić go. Pomaga w tym właśnie melodia. Dobiega końca praca nad wydaniem nowego krążka CD „Brillante – The Adam Makowicz Chopin Project”. Wykorzystane tu zostały historyczne nagrania kompozycji F. Chopina przez I. J. Paderewskiego.

Reklama
Reklama

Ciekawą pozycją w dorobku Chopina są preludia. To krótkie formy, które można przytoczyć w całości. Są wspaniałą bazą dla improwizacji, dlatego najchętniej wybieram właśnie preludia. Z przyjemnością także wykonuję scherza.

Jazz ma specyficzny rytm wywodzący się z tradycji afroamerykańskiej, który zasadniczo wpływa na sposób interpretacji melodii. Natomiast w muzyce klasycznej jest inne podejście do wykonywanej frazy. Nie jest możliwe, żeby muzyk jazzowy zagrał najpierw oryginał na wysokim poziomie interpretacji, a następnie wykonał jazzową improwizację. Inaczej rozłożone są naturalne akcenty: w muzyce klasycznej – na mocnej części taktu, a w jazzie odwrotnie – na słabszej. Efekt jest taki, że cała wymowa artystyczna ulega zmianie.

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama