Po dokonaniu formalności w Urzędzie Celnym we Wrocławiu, celnicy, aby oszczędzić rysiom dodatkowej fatygi przed podróżą, dokonali oględzin w ogrodzie zoologicznym.

Rysie pojadą samochodem w specjalnych klatkach. Podróż będzie trwała prawie 12 godzin, po drodze zaplanowano przerwy. Na granicy szwajcarsko-niemieckiej na koty  będzie czekał lekarz weterynarii, który sprawdzi ich stan zdrowia. Stamtąd trafią do nowego lokum.

Rysie są chronione i rzadkie w Polsce. Ponadto są objęte konwencją waszyngtońską CITES, której przepisy zobowiązują państwa członkowskie Unii Europejskiej do ochrony gatunków dzikiej fauny i flory zagrożonych wyginięciem oraz zagwarantowania ich zachowania poprzez regulację handlu. Ich przewóz jest ograniczony, może nastąpić jedynie po  przedłożeniu stosownych dokumentów: certyfikatu i zezwolenia eksportowego.

Rysie w naszym kraju występują m.in. w Puszczy Białowieskiej, Augustowskiej, Knyszyńskiej, Solskiej, w Lasach Janowskich, a także na Pogórzu Karpackim. Szacuje się, że w stanie dzikim jest ich około 280.

Służba Celna  odnotowała w przeszłości przypadki nielegalnego przywozu do kraju skór i wyrobów futrzarskich z rysia europejskiego ze Wschodu (np. z Rosji), a próby  nielegalnego przywozu wyrobów futrzarskich z rysia rudego – z USA.

Przed dwoma laty na warszawskim lotnisku celnicy udaremnili przywóz do kraju ze Stanów Zjednoczonych 4 kotów: 3 serwali i 1 rysia stepowego karakala. Podróżny, który nie posiadał wymaganych dokumentów próbował wmówić funkcjonariuszom, że są to zwykłe koty domowe.

Największe nasilenie prób nielegalnego handlu żywymi zwierzętami Służba Celna odnotowała w latach 2001-2005.