To jedno z najcenniejszych, oryginalnych i wartościowych przedsięwzięć zrodzonych spontanicznie. „Najdłuższe urodziny Fryderyka Chopina" od pięciu lat organizuje warszawskie Stowarzyszenie Smolna.
Pomysł doceniono już w 201o r. nagrodą Grand Prix Sektor za najlepszą pozarządową inicjatywę kulturalną. W natłoku imprez Roku Chopinowskiego ta zdobyła ogromną sympatię. Przez 8 dni i nocy non stop utwory Chopina grali wybitni pianiści i amatorzy. I nawet nocą mieli słuchaczy.
Festiwal postanowiono kontynuować. Odbywa się między 22 lutego a 1 marca, bo obie daty wedle dokumentów mogą uchodzić za dzień urodzin Chopina. Co roku jednak stowarzyszenie ma inny pomysł, jak to święto zorganizować.
W tym roku głównym bohaterem będzie JPan Pichon. Tak podpisywał swoje listy z wakacji w Szafarni mały Fryderyk. Piąta edycja urodzin skierowana jest przede wszystkim do dzieci. Z myślą o nich zorganizowana zostanie Scena Rodzinna ulokowana w nieczynnym Domu Braci Jabłkowskich.
Ma ona służyć właśnie domowemu muzykowaniu dzieci i ich rodziców. Kto nie gra na żadnym instrumencie, też może przyjść, by razem z innymi przygotować prezenty dla Fryderyka.
Festiwal nie jest wyłącznie spotkaniem z muzyką klasyczną. Druga scena – Nokturnowa – w Skwerze Fabryki Trzciny zostanie oddana artystom grającym jazz, muzykę etno, alternatywną i elektroniczną.
Kilkadziesiąt metrów dalej, w gmachu Centralnej Bibliotece Rolniczej, dominować będzie Chopin w wersji klasycznej. Wystąpi wielu znanych pianistów, m. in. Marek Drewnowski, Lukas Geniušas czy Karol Radziwonowicz.
Artyści nie pytają o honoraria, na wszystkie koncerty jest wstęp wolny, a Stowarzyszenie szuka chętnych do pomocy wolontariuszy oraz pieniędzy. W ub. roku udało się je zdobyć dzięki zbiórce internetowej.
Jacek Marczyński