Reklama

Londyński pomysł przeniesiony do Krakowa

W sobotę odbędzie się „Last Night of Proms in Cracow". Taki specjalny koncert można zorganizować tylko raz w roku.

Publikacja: 09.09.2014 02:47

Angielska nazwa jest uzasadniona, bo w Krakowie pomysł zaczerpnięto z Londynu. „Last Night of the Proms" to nazwa corocznego finałowego koncertu jednego z najważniejszych i najstarszych festiwali na świecie – BBC Proms.

Jego historia sięga końca XIX stulecia, gdy latem w Londynie zaczęto urządzać koncerty promenadowe. W latach 30. ubiegłego stulecia w organizację włączyło się BBC. Ostatni koncert tego poważnego festiwalu londyńczycy traktują natomiast jako okazję do zabawy razem z muzykami.

W 1996 r. Krakowskie Towarzystwo Przemysłowe postanowiło przenieść pomysł „Last Night of the Proms" do Polski.

– Taki koncert łączy najwyższy poziom artystyczny ze spontanicznym zachowaniem publiczności, która śpiewa chóralnie – mówi Mariusz Szymański, wiceprezes KTP. ?– Publiczność wciągana jest do zabawy przez dyrygenta, otrzymuje też specjalne chorągiewki i kapelusze

W Filharmonii Krakowskiej wystąpi orkiestra Akademii Beethovenowskiej i Górecki Chamber Choir, a dyryguje Australijczyk Daniel Smith. Solistami będą: Urška Arlič Gololičič (sopran) i perkusistka Delia Stevens. Będzie  m.in. „Uwertura tragiczna" Panufnika, arie z popularnych oper, a na koniec, jak w Londynie, marsz „Pomp and Circumstance" czy „Rule Britania".

Reklama
Reklama

Sobotni koncert poprzedzi piątkowy wieczór „Bach. Chorały. Improwizacje" wiolonczelisty Marcina Zdunika i pianisty Aleksandra Dębicza.

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama