Opinię taką wyraził w rozmowie z Radiem Kielce historyk i regionalista dr Cezary Jastrzębski.

Czytaj więcej

9-latek zwiedzał zamek w Czersku. Znalazł monetę z XVII wieku. „Prawdziwy skarb”

To on mógł być pierwowzorem Stanisława Wokulskiego

Ekspert zauważył, że zdaniem literaturoznawców Józef Wokulski mógł zgodzić się na wykorzystanie przez pisarza w „Lalce” swojego nazwiska.

– To jest bezsprzecznie odwołanie do Józefa Wokulskiego. Literaturoznawcy przypuszczają, że nawet nasz żyjący w Kielcach lekarz Józef Wokulski udzielił zgody, żeby Bolesław Prus, pisząc pod koniec XIX wieku „Lalkę”, użył jego nazwiska – powiedział Cezary Jastrzębski. – Skoro mieliśmy Józefa Wokulskiego, który bardzo przypomina Stanisława Wokulskiego, nie ulega wątpliwości, że to powiązanie jest tak mocne, iż nie da się tego w żaden inny sposób wytłumaczyć, skąd się wziął Wokulski Prusa, jak tylko poprzez postać Józefa Wokulskiego – dodał ekspert.

Czytaj więcej

Stanisław Szelc nie żyje. Współtworzył Kabaret Elita

Józef Wokulski pierwowzorem głównego bohatera „Lalki” Bolesława Prusa

Józef Wokulski był kieleckim lekarzem, społecznikiem i filantropem. Pracował m.in. jako lekarz dywizyjny, ordynator wojennego szpitala kieleckiego oraz lekarz szkolny w Kieleckim Gimnazjum Męskim. W tym miejscu jego życie zetknęło się z losami Bolesława Prusa. Pisarz uczęszczał bowiem do wspomnianej szkoły w Kielcach.

Józef Wokulski, jak zaznaczył Cezary Jastrzębski, znany był wśród mieszkańców Kielc jednak nie tylko jako lekarz, lecz także jako pomocny i empatyczny człowiek. Zmarł w 1908 r. i został pochowany na Cmentarzu Nowym w Kielcach. Jego nagrobek z czerwonego piaskowca zachował się do dzisiaj.

Czytaj więcej

Prof. Victor Ambros dostał polski paszport. W 2024 r. został laureatem Nagrody Nobla

Oni również mogli być pierwowzorem dla Stanisława Wokulskiego

Zdania na temat pierwowzoru Stanisława Wokulskiego są jednak wśród badaczy podzielone.

Przykładowo według historyka Zbigniewa Klejna mógł to być Jakub Lange, szwajcarski przedsiębiorca, który ok. połowy XIX wieku najpierw przyjechał do Warszawy, a później wyjechał do Bułgarii, gdzie dorobił się ogromnego majątku. Jerzy Kasprzycki, dziennikarz i varsavianista, podejrzewał natomiast, że postać Stanisława Wokulskiego wzorowana była na warszawskim kupcu Stanisławie Strójwąsie. Z kolei prawnik Rafał Skąpski jest zdania, że pierwowzorem mógł być Leon Krupecki, warszawski kupiec i zesłaniec syberyjski.