„Zatrzymane osoby przewożone są do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej. Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę przekazać” – napisał na platformie X Jacek Dobrzyński.

Byli pracownicy kancelarii Mateusza Morawieckiego zatrzymani

– To jest bardzo poważna sprawa kryminalna. Te osoby podejrzewane są o popełnienie przestępstw kryminalnych, dlatego zostały zatrzymane przez agentów CBA – powiedział podczas briefingu prasowego Dobrzyński.

Jak pisaliśmy w 2018 r. Piotr M. i Anna P. byli właścicielami spółki Solvere, która na zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej przygotowała kontrowersyjną kampanię billboardową „Sprawiedliwe sądy”.  Spółkę doradczo-konsultingową założyli w czasie, kiedy pracowali w Kancelarii Premiera – M. był szefem CIR, P. – dyrektorem Departamentu Obsługi Medialnej.  W tym czasie założyli Solvere, choć prawo na to nie pozwalało. Po burzy w mediach premier Beata Szydło zleciła CBA zweryfikowanie, czy rzeczywiście jej byli dyrektorzy złamali prawo.  Solvere za przygotowanie kampanii miała dostać od PFN ok. 300 tys. zł. 

Obecnie Anna P. jest dyrektorką Biura Wydarzeń Prezydenta w kancelarii Karola Nawrockiego, a Piotr M. jest komentatorem Telewizji Republika. 

Waldemar Żurek: Te zatrzymania to jasny sygnał

Sprawę skomentował na X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Napisał, że kolejne zatrzymania w sprawie PFN to „jasny sygnał: mechanizmy publicznych pieniędzy na partyjną propagandę są skrupulatnie rozliczane”

Polska Fundacja Narodowa (PFN) powstała w 2016 r. Została założona przez 17 spółek Skarbu Państwa. Zadaniem Fundacji miało być promowanie wizerunku Polski za granicą, budowanie marki i promowanie polskiej gospodarki.

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w lipcu dwóch byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej: 64-letniego Macieja Ś. i 63-letniego Cezarego J. Usłyszeli oni zarzuty sfinansowania kampanii „Sprawiedliwe Sądy” oraz nielegalnego finansowania dwóch partii politycznych: PiS i Solidarnej Polski. Nie przyznali się do winy. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie dokonała zabezpieczeń majątkowych na ich mieniu.

Czytaj więcej

Pusta kasa Polskiej Fundacji Narodowej. Wydane setki milionów, wchodzi prokuratura

W połowie lipca funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukali też miejsca zamieszkania współpracowników byłej premier rządu PiS Beaty Szydło, którzy odpowiadali za kampanię wizerunkową tej partii. W drugiej połowie czerwca 2024 r. w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wszczęto śledztwo w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej.

Prokuratura bada działalność Polskiej Fundacji Narodowej

Postępowanie dotyczyło nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w okresie od 1 stycznia 2017 roku do 31 grudnia 2017 roku w Warszawie przez członków Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, zobowiązanych do zajmowania się jej sprawami majątkowymi, w związku ze sfinansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”, czym wyrządzono fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, w kwocie nie mniejszej niż 8 mln 428 tys. zł – tłumaczył wtedy rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba.

Czytaj więcej

Czy wicepremier Morawiecki wspierał PFN?

Również owiane tajemnicą kulisy zakupu i później sprzedaży jachtu „I love Poland”, za który w 2018 r. zapłacono 900 tys. euro,  wzbudziły dyskusję na temat wydatkowania pieniędzy przez PFN

Sprawę przejęła potem Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Również Najwyższa Izba Kontroli wytknęła brak kontroli spółek założycielskich nad wydatkami PFN. Fundacja nie chciała poddać się kontroli przez NIK.

Kwestie legalności utworzenia, finansowania i wydatków PFN, podając, że fundacja przeznaczała środki publiczne na cele polityczne, podkreślając brak profesjonalizmu oraz nieprzejrzystość działań, podnoszono wielokrotnie. PFN nie chciała przekazać dostępu do swoich dokumentów finansowych NIK. Argumentowała, że nie jest podmiotem dysponującym środkami publicznymi, co skłoniło Najwyższą Izbę Kontroli do złożenia zawiadomienia o możliwym popełnieniu przestępstwa utrudniania kontroli.

PFN założyły: Enea, Energa, PGE, Grupa Azoty, Lotos, Tauron, Orlen, PGNiG, PZU, PKO BP, GPW, KGHM, Totalizator Sportowy, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Polskie Koleje Państwowe, Polski Holding Nieruchomości i Polska Grupa Zbrojeniowa. Przy jej tworzeniu finansujące ją spółki Skarbu Państwa zobowiązały się bezwarunkowo przez 10 lat do łącznych wpłat na kwotę 45,5 mln zł.