O to, czy Polska jest bezpieczna i przygotowana na dalszą eskalację ze strony Kremla, Jacek Nizinkiewicz pytał szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji.

Reklama
Reklama

Marcin Kierwiński wskazał na siłę polskiej armii oraz sojuszy, jednak podkreślał, że odrodzony rosyjski imperializm wymusza podwyższoną gotowość. – Jeżeli pojawia się zagrożenie, ostrzegamy o tym Polaków i bronimy naszego bezpieczeństwa. Jest rzeczą naturalną, że przygotowujemy się na scenariusze pesymistyczne, głęboko wierząc w to, że one nigdy nie zajdą – zapewniał Kierwiński.

Pytany o stan przygotowań do ewentualnej ewakuacji obywateli na wypadek agresji, szef MSWiA wskazał na wielopoziomowy system obronny. – Plany ewakuacji są przygotowywane na poziomie każdej gminy, czy też powinny być przygotowane, bo nie chcę mówić, że w każdej gminie odrobiono tę lekcję. Są też plany na poziomie wojewódzkim i program krajowy. Te plany opierają się w znacznej mierze na mocy całego systemu reagowania na sytuacje kryzysowe. Im bardziej go wzmocnimy, tym będą precyzyjniejsze – tłumaczył.

Czytaj więcej

Rosja może sprowokować NATO. „Samolot lub uderzenie w port”

Marcin Kierwiński: Język Trumpa bywa za miękki wobec Rosji, ale wsparcie Ameryki trwa

Szef MSWiA został zapytany o zaangażowanie USA i wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczące procesu pokojowego. Kierwiński ocenił, że kluczowe pozostaje realne wsparcie militarne, które płynie ze Stanów Zjednoczonych do Kijowa od wielu lat.

– Czy język dążenia do pokoju jest za miękki wobec Rosji? Moim zdaniem tak. Natomiast jeżeli udałoby się doprowadzić do pokoju na zdrowych zasadach – choć mam wątpliwości, czy jest to możliwe na tym etapie, bo Putin tego pokoju nie chce – to wszyscy byśmy przyklasnęli – mówił polityk.

Szef MSWiA odniósł się także do dyskusji wokół ewentualnego powstania stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce, uznając samo podjęcie tego tematu za dowód na trwałość sojuszu w ramach NATO. – Sama dyskusja o lokalizacji stałej bazy jest jasną deklaracją, że Ameryka w tej części Europy chce się rozwijać. To naturalny dowód na to, że artykuł 5, jakby zaszła taka konieczność, zostanie uruchomiony – podkreślił. Zaznaczył jednak, że posadowienie bazy to skomplikowany i długotrwały proces logistyczny, niezależny od bieżącej polityki.

Czytaj więcej

Łotewski prezydent ujawnia plany. Będzie współpraca wojskowa z Polską wobec działań Rosji

Pytany o relacje rządu z prezydentem w sprawach dyplomacji i obronności, Kierwiński wskazał na ograniczenia w komunikacji. – Nie mam wrażenia, że pan prezydent chce cokolwiek z rządem ustalać. Chęć dialogu ze strony rządu jak najbardziej jest, ale na zasadach, które określa konstytucja – podsumował minister.