Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 22 na 23 września:

Wołodymyr Zełenski: Rosja przygotowuje kolejny zmasowany atak na Ukrainę

We wpisie w serwisie Telegram, umieszczonym po spotkaniu na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ z premierem Wielkiej Brytanii Andym Burnhamem, Wołodymyr Zełenski ostrzegł przed kolejnym atakiem Rosji na Ukrainę. 

„Dysponujemy obecnie danymi wywiadowczymi wskazującymi, że Rosja przygotowuje kolejny zmasowany atak na Ukrainę. Gdy Ukraińcy żyją w obliczu codziennego zagrożenia atakami rakietowymi i uderzeniami dronów, nie może być mowy o jakimkolwiek zniesieniu sankcji. Premier i ja podzielamy w tej kwestii to samo stanowisko: dopóki trwa wojna, sankcje muszą zostać utrzymane i zaostrzone” – czytamy we wpisie Zełenskiego. 

Zełenski podkreślił też, że szczegółowo omówił z Burnhamem „wszystko, co wiąże się z bezpieczeństwem, ochroną Ukraińców, przygotowaniami do zimy i dostępnymi możliwościami dyplomatycznymi”.

Beniamin Netanjahu zaatakował Emmanuela Macrona za jego wystąpienie na forum ONZ

„Groteskowa absurdalność wypowiedzi Emmanuela Macrona jest porażająca. Terroryści z Hamasu niemal codziennie przeprowadzają ataki na Żydów. Zamordowali niezliczoną liczbę izraelskich cywilów w Judei i Samarii” – napisał w oświadczeniu premier Izraela Netanjahu, po tym, jak Macron stwierdził przemawiając na forum ZO ONZ, że palestyński Hamas nie był aktywny w Autonomii Palestyńskiej. 

Prezydent Francji w swoim przemówieniu przekonywał do tego, że jedynie dwupaństwowe rozwiązanie, przewidujące powstanie niepodległej Palestyny, może zapewnić Izraelowi bezpieczeństwo. W ocenie prezydenta Francji błędem Tel Awiwu byłoby przekonanie, iż  bezpieczeństwo Izraela można byłoby osiągnąć przez naruszanie suwerenności sąsiadów.

– Słyszę od niektórych cynizm: „Uznanie na papierze, spójrzcie, jaka jest rzeczywistość”. Ale jaka jest nasza wiarygodność, jeśli nadal nie będziemy aktywni w sprawie Gazy? – pytał też Macron. Podkreślił, że w Gazie nie otwarto żadnego korytarza humanitarnego i w emocjonalnych słowach mówił, iż nie można biernie przyglądać się „spektaklowi, który przynosi wstyd nam wszystkim”.

Radosław Sikorski spotkał się w Nowym Jorku z szefem MSZ Białorusi

– Wtedy, gdy sąsiad chce stosunki odmrozić i polepszyć, to Polska zawsze pierwsza do zgody – mówił wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski po tym, jak na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ spotkał się z szefem MSZ Białorusi. 

Czytaj więcej

Pierwsza taka rozmowa od dekady. Radosław Sikorski spotkał się z szefem MSZ Białorusi

Rozmowa Sikorskiego z Ryżenkowem dotyczyła m.in. sytuacji na granicy polsko-białoruskiej oraz kwestii bezpieczeństwa w regionie. Wicepremier pytany o to, czy prosił Białoruś, by nie zezwalała Rosji na przelot dronów i rakiet przez jej terytorium, odparł: „między innymi”.

Na pytanie, czy jego rozmowa z szefem MSZ Białorusi oznacza, że polski rząd uznaje reżim Łukaszenki, Sikorski powiedział: „jako państwo uznajemy inne państwa, a nie rządy”. Dopytywany, czy można mówić o normalizacji relacji Polski z Białorusią, szef dyplomacji stwierdził z kolei, że jego spotkanie „jest jak przebiśnieg, który może zakwitnąć, jeśli aura będzie sprzyjać”.

W Nowym Jorku doszło do rozmów USA z Iranem

Steve Witkoff, specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu potwierdził, że na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ doszło do prowadzonych za pośrednictwem mediatorów rozmów USA z Iranem. Wcześniej o tym, że Witkoff i Jared Kushner brali udział w trwających trzy godziny rozmowach z delegacją irańską poinformował Donald Trump.

Czytaj więcej

Trzy godziny rozmów USA z Iranem. AFP: Przekazano warunki zakończenia wojny

Tymczasem AFP podaje, że Witkoff spotkał się z szefem MSZ Iranu Abbasem Araghczim, który przekazał swojemu rozmówcy irańskie warunki zakończenia wojny.

Zarówno Witkoff, jak i Trump zapowiadają, iż rozmowy będą kontynuowane. 

USA przyjmą tysiące uchodźców, głównie z RPA

Administracja Donalda Trumpa poinformowała Kongres, że w ciągu następnych 12 miesięcy USA przyjmą do 17,5 tys. uchodźców i w większości będą to Afrykanerzy z RPA, którzy – jak utrzymuje Waszyngton – są prześladowani w swoim kraju.

Administracja Trumpa utrzymuje, że Afrykanerzy w RPA padają ofiarami prześladowań na tle rasowym, czemu konsekwentnie zaprzeczają władze tego afrykańskiego kraju. 

W ubiegłym tygodniu sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił, że USA będą zakazywać wjazdu południowoafrykańskim urzędnikom zaangażowanym w dyskryminację rasową przeciwko białym mieszkańcom RPA. Wcześniej RPA wykluczono m.in. z obrad G20.