Na miejscu pracują służby ratunkowe, w tym policja, straż pożarna, pogotowie oraz zespoły RAF. Policja Północnej Walii zaapelowała do mieszkańców i innych osób, aby do odwołania omijały miejsce wypadku.
Policja Północnej Walii poinformowała, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące wypadku samolotu szkoleniowego RAF w rejonie Pencarnisiog. W akcji uczestniczą również przedstawiciele Royal Air Force, North Wales Fire and Rescue Service, Walijskiego Pogotowia Ratunkowego oraz zespołu ratownictwa lotniczego Helimed.
„Dwóch pilotów jest leczonych z powodu obrażeń, które uważa się obecnie za niewielkie” – przekazała policja. Jak dodano, na tym etapie nie ma informacji o innych osobach poszkodowanych ani o szerszych zniszczeniach.
Samolot wystartował z RAF Valley
Brytyjskie media podają, że rozbitym samolotem był szkoleniowy BAE Hawk T2. Maszyna miała wystartować z pobliskiej bazy RAF Valley, która znajduje się na Anglesey i jest jednym z najważniejszych ośrodków szkolenia pilotów szybkich samolotów brytyjskich sił powietrznych.
Według „The Sun” obaj członkowie załogi mieli katapultować się z maszyny przed jej upadkiem. Świadek cytowany przez gazetę twierdził, że widział płomienie po starcie, a następnie gwałtowne wznoszenie samolotu. Informacja o katapultowaniu pilotów nie została jednak dotąd potwierdzona w komunikacie policji.
RAF Valley jest siedzibą No. 4 Flying Training School. Brytyjskie siły powietrzne wykorzystują tam między innymi samoloty Hawk T2 do zaawansowanego szkolenia pilotów, którzy w przyszłości mogą latać na maszynach takich jak Eurofighter Typhoon czy F-35.