Jak informuje Komenda Miejska Policji w Gdańsku, do zdarzenia doszło 22 września tuż przed godz. 19 na ul. Lawendowe Wzgórze. Oficer dyżurny otrzymał wcześniej zgłoszenie o osobach, które jeżdżą w tym miejscu na hulajnogach i crossach elektrycznych, naruszając przy tym przepisy ruchu drogowego.

Czytaj więcej

Chcą zakazać sprzedaży alkoholu w sanatoriach. Branża ostrzega przed skutkami

Nastolatek uciekał chodnikiem między pieszymi

Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze z grupy Speed. Policjanci zauważyli elektryczny jednoślad, który jechał bez włączonych świateł. Funkcjonariusze wydali kierującemu polecenie zatrzymania się, ten jednak przyspieszył i zaczął uciekać. Kierowca poruszał się chodnikiem między pieszymi, a w pewnym momencie próbował wjechać na schody z podjazdem prowadzące w stronę ul. Guderskiego.

Chcąc wykonać ostry skręt, stracił panowanie nad motocyklem i się przewrócił. Gdy wstał i ponownie próbował ruszyć, funkcjonariusz uniemożliwił mu dalszą jazdę, wykorzystując radiowóz jako środek przymusu bezpośredniego. Zatrzymany nie odniósł żadnych obrażeń. Gdy kierowca zdjął kask, okazało się, że ma zaledwie 13 lat.

Czytaj więcej

Zmiany w segregacji odpadów od 2027 r. Nowe pojemniki już trafiły do mieszkańców

Motocykl bez polisy i z imitacją tablicy rejestracyjnej

Funkcjonariusze sprawdzili motocykl i wyszło na jaw, że nie miał on obowiązkowego ubezpieczenia OC i nie był dopuszczony do ruchu. Poza tym okazało się, że zamontowana na nim tablica rejestracyjna była imitacją, a przypisany do niej numer należał do prawdziwego motocykla o pojemności 600 cm3. Jednoślad odholowano na policyjny parking, a młodociany kierowca został przekazany ojcu.

Jak podała gdańska policja, 13-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, używania przerobionej tablicy rejestracyjnej, kierowania bez wymaganych uprawnień oraz jazdy bez świateł. Teraz o jego losie zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.