„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów” – brzmi treść alertu.
Dowództwo Operacyjne: Lotnictwo wojskowe operuje w polskiej przestrzeni powietrznej
O poderwaniu myśliwców dyżurnych poinformowało Dowództwo Operacyjne. „W związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej” – czytamy we wpisie w serwisie X.
Czytaj więcej
Zdaniem gen. Jarosława Gromadzińskiego najbardziej skrajnym scenariuszem na przyszłość, prawdziwym gamechangerem może być użycie przez Rosję samolo...
„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – informuje Dowództwo Operacyjne.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podała, że w związku z działaniami lotnictwa wojskowego operacje lotnicze tymczasowo wstrzymały lotniska w Lublinie i Rzeszowie.
Operowanie lotnictwa zakończyło się po niespełna godzinie
„ Zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, prowadzone w celu zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie uderzeń Federacji Rosyjskiej użyciem odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na cele w zachodniej części Ukrainy (...) Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej. ” - podało Dowództwo Operacyjne RSZ po niespełna godzinie od alertu.
Podano też, że „huk słyszalny dziś rano w centralnej części Polski związany był z przekroczeniem bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe”.
Rosyjskie drony pojawiły się rankiem 23 września nad obwodem wołyńskim
Rankiem ukraińskie Dowództwo Sił Powietrznych poinformowało, że rosyjskie drony pojawiły się nad graniczącym z Polską obwodem wołyńskim. Drony miały wziąć kurs na miejscowość Kołki w rejonie łuckim – znajduje się ona ok. 110 km w linii prostej od granicy z naszym krajem.
Późnym wieczorem 22 września Wołodymyr Zełenski poinformował, że według informacji ukraińskiego wywiadu Rosjanie przygotowują kolejny, zmasowany atak powietrzny na Ukrainę.