We wtorek wieczorem Netflix podał najnowsze zestawienie dziesięciu najchętniej oglądanych seriali nieanglojęzycznych. Z opublikowanych danych wynika, że w tygodniu od 14 do 20 września największą popularnością cieszyła się seria „Kłamstwo idealne” (The Perfect Lie).
Pierwszy sezon holenderskiego serialu ma siedem odcinków i drugi tydzień znajduje się w zestawieniu. W ciągu siedmiu dni wyświetlano go 7 mln razy, a łączny czas oglądania to 42,7 mln godzin. W okresie od 14 do 20 września „Kłamstwo idealne” było najpopularniejszym serialem w sześciu krajach.
Czytaj więcej
Po wielkiej awanturze o „Lalkę” Netfliksa, przychodzi czas na superprodukcję kinową. Tym razem nie będzie kłótni o wulgarny język i feminizm Łęckie...
Sukces „Lalki”. Serial jednym z najchętniej oglądanych na platformie Netflix
Drugim serialem na liście najchętniej oglądanych dzieł nieanglojęzycznych w ostatnim tygodniu był ośmioodcinkowy pierwszy sezon „Znam cię” (Not a stranger), który zadebiutował na Netfliksie 17 września. Obraz zebrał 4,6 mln wyświetleń (31,1 mln godzin).
Trzecie miejsce na podium zajęła „Lalka”, serial w reżyserii Pawła Maślony na podstawie powieści Bolesława Prusa. Obraz ma 2,5 mln wyświetleń (16,9 mln godzin).
Jak podał Netflix, w omawianym tygodniu „Lalka” znalazła się w zestawieniu dziesięciu najczęściej oglądanych seriali nieanglojęzycznych w 26 krajach, w których można wykupić dostęp do Netfliksa. W Polsce od 14 do 20 września „Lalka” była najchętniej oglądanym serialem na Netfliksie. Losy Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej wzbudziły też zainteresowanie widzów m.in. w Izraelu (10. miejsce), na Ukrainie (6.), w Argentynie (5.), Wenezueli (9.), Meksyku (9.), Niemczech (8.), Hiszpanii (7.) i Francji (10.), a także na Węgrzech (8.), Litwie (8.) i Słowacji (8.).
Jak dotąd „Lalka” nie odniosła sukcesu w takich krajach jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Wielka Brytania – polski serial nie znalazł się tu wśród dziesięciu najchętniej oglądanych dzieł nieanglojęzycznych na Netfliksie.
Paweł Demirski o „Lalce” Netfliksa: Jesteśmy bardzo blisko Prusa
Sześcioodcinkowy dramat kostiumowy „Lalka” w reżyserii Pawła Maślony miał premierę na Netfliksie 16 września. Scenariusz serialu napisali Paweł Demirski i Jagoda Dutkiewicz. W rolach głównych wystąpili Sandra Drzymalska (Izabela Łęcka), Tomasz Schuchardt (Stanisław Wokulski), Dariusz Chojnacki (Ignacy Rzecki), Jacek Braciak (Tomasz Łęcki), Piotr Adamczyk (Baron Krzeszowski) i Magdalena Cielecka (Kazimiera Wasowska). W pozostałych rolach zagrali m.in. Monika Frajczyk, Mateusz Król, Agnieszka Grochowska, Małgorzata Hajewska‑Krzysztofik, Mirosław Zbrojewicz, Andrzej Deskur, Juliusz Chrząstowski, Radosław Krzyżowski i Henryk Niebudek.
Czytaj więcej
Platformy streamingowe produkują filmy i seriale głównie po to, by zarobić, a nie wzbogacać kulturę. Świetnie, jeśli to drugie udaje się im przy ok...
– Obawiałem, że „Lalka” ma być tak uwspółcześniona, że Łęcka będzie używała iPhone’a. Szczęśliwie usłyszałem, że chodzi o serial kostiumowy, a ja bardzo kocham kostiumowe filmy – mówił „Rzeczpospolitej” scenarzysta „Lalki” Netfliksa Paweł Demirski. – Cokolwiek sądzić o naszej reinterpretacji oryginału, uważam, że jesteśmy bardzo blisko Prusa. Ale Prusa nie tylko z „Lalki”, lecz z jego felietonów i kronik, gdzie jest ironiczny i złośliwy. Ma swój pazur, którego, paradoksalnie, jest mniej w powieści niż w jego publicystyce – dodał, zaznaczając, że twórcy serialu wykonali pracę, „którą być może literaturoznawcy nie będą zachwyceni”. – Ale scenariusz rządzi się swoimi prawami – zastrzegł.