Jak można było się spodziewać, nowa serialowa „Lalka” wdarła się na pierwsze miejsce w zestawieniu polskiego Netflixa – polski widz oglądał ją choćby z ciekawości, co przyniosło liczne porównania do książkowego oryginału, a także falę krytyki, choć twórcy, czyli scenarzyści Jagoda Dutkiewicz, Paweł Demirski i Paweł Maślona od pierwszych deklaracji realizacji zastrzegali, że serial tylko nawiązuje do powieści Bolesława Prusa i oparty będzie na jej motywach.
Czytaj więcej
Nie mam problemu z tym, że Paweł Maślona luźno trzyma się Bolesława Prusa. Niech się Izabela Łęcka wyemancypuje i ma kaca – proszę bardzo. Ale nie...
W jakich krajach „Lalka” była wśród 10 najchętniej oglądanych seriali Netfliksa
Z tej perspektywy ważniejszy wydaje się odbiór na rynkach zagranicznych. Oczywiście nie da się wykluczyć wpływu na frekwencję polskiej emigracji, jednak poza granicami Polski dominować będzie publiczność, która „Lalki” raczej nie zna.
Po pierwszym dniu serialowa „Lalka” przebiła się do 10 najchętniej oglądanych seriali w 41 krajach. Poza Polską najwyższe pozycje zdobyła w Argentynie, Austrii, Chile, na Węgrzech, Rumunii, Słowacji, Hiszpanii, Urugwaju. Z kolei piątą – w Belgii, Grecji, Izraelu, Luksemburgu, Malcie, Meksyku, Holandii, Ukrainie. Szósta była w Niemczech, Chorwacji, Islandii, Włoszech.
Szczytem marzeń jest dobra oglądalność w Stanach Zjednoczonych, a także Wielkiej Brytanii, gdzie powstali m.in. „Bridgertonowie”. I jest na to szansa. Serial zapowiedział „New York Times”, przedstawiając go w korzystnym świetle a teraz pozytywną recenzję „Lalki” dał „Decider”, jeden z najważniejszych i najbardziej wpływowych amerykańskich portali zajmujących się recenzjami seriali oraz filmów na platformach streamingowych, należący do grupy „New York Post”. „Decider” cieszy się ogromną popularnością, a jego opinie mają duże znaczenie w branży rozrywkowej. Jego specjalnością jest rubryka „Stream It Or Skip It” (dosł. Oglądaj w streamingu lub pomiń).
Wpływowy portal z USA ocenia „Lalkę”. Pochwały dla Sandry Drzymalskiej
„Decider” napisał o „Lalce”: „Pierwszy odcinek, ukazujący równoległe dążenia głównych bohaterów, przez pierwszą godzinę swojego 70-minutowego metrażu nużył. Oglądaliśmy wprawdzie udane kreacje aktorskie, ale też mnóstwo kobiet w krynolinach, które z dezaprobatą komentowały ambicje Izabeli, oraz wąsatych mężczyzn pouczających Stanisława, że nigdy nie stanie się jednym z nich. Następnie typowy dla salonowych bywalców »taniec na targu matrymonialnym« – znany z dziesiątek podobnych produkcji – przeradza się w chaos: dochodzi do strzelaniny, cesarskiego cięcia przy stole jadalnym, a ojciec Izabeli, Tomasz, dowiaduje się, że ktoś podpalił jego ostatnią szansę na ratowanie finansów.”
Czytaj więcej
„Czy polska epopeja może stać się kolejnym światowym hitem wśród seriali kostiumowych?” – pyta recenzentka globalnego dziennika, porównując polską...
„Decider” pisze, że warta uwagi jest kreacja aktorska Sandry Drzymalskiej, która „jest hipnotyzująca w roli Izabeli – głównie dlatego, że początkowo wydaje się osobą o zmiennym usposobieniu, lecz z czasem dostrzegamy powód tej oceny: ona po prostu chce sama decydować o własnym losie”.
„Decider” z rekomendacją, by „Lalkę” obejrzeć, bo „zapowiada się obiecująco”
W konwencji „Werdykt Decidera” pada rekomendacja: „Warto obejrzeć”. Czytamy, że „Lalka” „zapowiada się obiecująco i może zaoferować widzom znacznie więcej niż typowe, ostatnio modne romanse kostiumowe. Trzeba jednak przyznać, że scenarzyści potrzebują sporo czasu, by przejść do naprawdę interesujących wątków”.
„Wales online” pisze z kolei, że premiera „Lalki” mogła pozostać niezauważona, nawet wśród najbardziej oddanych subskrybentów platformy, ponieważ serial rywalizuje o uwagę ze spin-offem „Stranger Things” i najnowszą odsłoną inspirowanego prawdziwymi zbrodniami serialu „Monster”. Niemniej jednak wstępne reakcje sugerują, że warto się nim zainteresować, zwłaszcza jeśli chodzi o miłośników gatunku – czytamy w portalu.
„Chociaż „Lalka” zawiera sceny romantyczne, bogatych ludzi, kostiumy z XIX wieku i różnice klasowe, nie jest to po prostu kolejny romantyczny dramat kostiumowy jak »Bridgertonowie«.. »Lalka« poważniej traktuje o klasie społecznej, pieniądzach i biznesie, ambicji, nieodwzajemnionej miłości, obsesji i walce o awans społeczny” - pisze „Wales online”.
Jedna z pierwszych reakcji widzów, cytowana przez portal brzmi: „Serial ma piękne kostiumy i bardzo dobrą grę aktorską. Postacie wydają się prawdziwymi ludźmi, z własną osobowością, emocjami i wadami, co sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić”.
Ciekawe, jak będzie wyglądała czołowa dziesiątka najchętniej oglądanych na Netfliksie seriali po weekendzie?