Jilian Rayfield, recenzentka „New York Times” wprowadza globalnych czytelników w kulisy polskiej książki, stwierdzając, że serial „Lalka” na platformie Netflix powstał na podstawie powieści otoczonej w Polsce kultem. Nie brakuje w nim obowiązkowych elementów gatunku: pojedynków, gorsetów i pałaców, a także wymyślnych peruk i wąsów.
„Lalka” w „New York Times”: To epicka powieść
Czytamy: „To epicka powieść, w której odnaleźć można wiele elementów charakterystycznych dla twórczości Edith Wharton czy Henry’ego Jamesa: ironiczny komentarz na temat podziałów klasowych i wyższych sfer, intrygi i skandale w luksusowych salonach oraz historię nieszczęśliwej miłości. Akcja nie toczy się jednak w Nowym Jorku czy Londynie, lecz w dziewiętnastowiecznej Warszawie”.
Recenzentka pisze, że powieść „Lalka” Bolesława Prusa cieszy się w Polsce statusem arcydzieła, jednak za granicą pozostaje mniej znana. „London Review of Books” określiło ją niegdyś mianem „być może najmniej znanej wielkiej powieści XIX wieku”.
Czytaj więcej
„Lalka” Netflksa może przełamać prawdę z „Rejsu”, że Polacy lubią tylko znane piosenki. Demirski, Dutkiewicz i Maślona, inspirując się Prusem, stwo...
Autorka stwierdza: sytuacja ta może ulec zmianie w środę wraz z premierą na Netfliksie wystawnej, sześcioczęściowej polskojęzycznej adaptacji. Produkcja ta ma szansę przybliżyć „Lalkę” milionom widzów na całym świecie, poszukującym kolejnego hitu w stylu „Bridgertonów” czy „Pozłacany wiek” („The Gilded Age"). Recenzentka dodaje, że 30 września do polskich kin trafi również inna adaptacja filmowa i cytuje Katarzynę Zechenter, wykładowczynię University College London, która zauważa, że w dekadach po II wojnie światowej – gdy Polska znajdowała się pod rządami komunistycznymi – polska literatura była za granicą niedoceniana i rzadko tłumaczona. „Sprzedaż, dystrybucja, adaptacje filmowe – na to nie było rynku” – powiedziała.
Jednak – jak dodała – sytuacja ta ulega zmianie. „Polska staje się ważnym społeczeństwem w Europie Środkowej” – stwierdziła Zechenter, odnosząc się zarówno do sfery politycznej, jak i kulturowej. „Dlatego twórczość Prusa nabiera dziś sensu”.
„Lalka” mroczniejsza niż „Bridgertonowie”
Amerykanka zauważa, że polska historia miłosna jest znacznie mroczniejsza i bardziej skomplikowana niż te, które znamy z typowego sezonu „Bridgertonów”.
Podobnie jak wielu przedstawicieli ówczesnej polskiej arystokracji, Izabela i jej ojciec borykają się z problemami finansowymi. Na Izabeli ciąży nieustanna presja, by poślubić bogatego mężczyznę, jednak ona sama buntuje się przeciwko takiemu przymusowi.
Dlatego na desperackie zaloty Stanisława reaguje, wykorzystując go dla pieniędzy. „Kęs po kęsie pożremy pana Wokulskiego” – mówi ojcu. „A on będzie się cieszył, że może patrzeć na mnie z talerza”.
Czytaj więcej
Obawiałem, że „Lalka” ma być tak uwspółcześniona, że Łęcka będzie używała iPhone’a. Szczęśliwie usłyszałem, że chodzi o serial kostiumowy, a ja bar...
Z tekstu dowiadujemy się, że twórcy serialu odtworzyli dziewiętnastowieczną Warszawę – miasto w dużej mierze zniszczone podczas II wojny światowej – kręcąc zdjęcia w innych polskich miastach oraz wykorzystując scenografię i efekty komputerowe.
Paweł Maślona, reżyser i współscenarzysta serialu Netflixa, podkreślił, że produkcja nie jest wierną adaptacją, lecz reinterpretacją książki, która posłużyła jedynie za punkt wyjścia – podobnie jak Amerykanie podchodzą do mitu Batmana.
Postać Izabeli szczególnie nadawała się - czytamy – do uwspółcześnienia. Dawniej postrzegano ją jako chciwą, pustą i negatywną bohaterkę. (Często utożsamiano ją również z tytułową „lalką”, choć sam Prus po wydaniu książki temu zaprzeczał). Współcześni czytelnicy i widzowie mogą natomiast dostrzec w niej kobietę uwięzioną w narzuconych ramach, która buntuje się przeciwko stereotypom.
Paweł Maślona, Sandra Drzymalska i Radiohead
Sandra Drzymalska, wcielająca się w serialu w postać Izabeli, przyznała, że choć jej bohaterka bywa „rozpuszczona” i „nieco opryskliwa”, aktorka chciała uczynić z niej „nowoczesną dziewczynę”, która „pragnie czegoś więcej” niż tylko roli czyjejś żony. Istotnym elementem serialu jest wątek ambicji Izabeli, by pisać dla postępowej gazety prowadzonej przez kobiety.
Zdaniem Drzymalskiej to właśnie dążenie do samorozwoju sprawia, że grana przez nią Izabela zakochuje się w pnącym się po szczeblach kariery Stanisławie. „Rozumieją się” – stwierdziła aktorka – ponieważ oboje „chcą być kimś innym”.
Czytaj więcej
Ktoś napisał, że czeka nas „lalkomania". Podoba mi się to, bo czasem słyszę też pytanie: skoro już Wojciech Has i Ryszard Ber nakręcili dwie „Lalki...
„NYT" pisze, że w opisach powieści uczucie Stanisława często określane jest mianem „obsesyjnego”, a jego intensywność przyczynia się do upadku bohatera. Mężczyzna wykorzystuje potrzebę pieniędzy Izabeli, by ją kontrolować; w jednej ze scen serialu Netflixa pieczołowicie odtwarza on w swoim domu replikę jej sypialni. Być może właśnie dlatego w zwiastunie wykorzystano utwór „Creep” zespołu Radiohead.
Pomijając kwestie uwspółcześnienia fabuły, kluczowe pytanie brzmi: jak polska publiczność i miłośnicy powieści zareagują na bardziej śmiałe zmiany w scenariuszu? Finałowy odcinek zawiera zwroty akcji, które mogą zszokować nawet osoby znające „Lalkę” jedynie pobieżnie.
Maślona przyznał, że „szalony kierunek”, jaki ostatecznie obiera serial, okazał się „nieco zaskakujący nawet dla nas samych”.