Reklama

„Lalka” Netfliksa zaskakuje. Takiej wersji Prusa jeszcze nie było, widzowie będą przecierać oczy

„Lalka” Netflksa może przełamać prawdę z „Rejsu”, że Polacy lubią tylko znane piosenki. Demirski, Dutkiewicz i Maślona, inspirując się Prusem, stworzyli w kostiumie porywającą współczesną polską historię. Globalnie uniwersalną. Jak miłość uwikłana w walkę klas.
Tomasz Schuchardt i Sandra Drzymalska jako Wokulski i Łęcka

Tomasz Schuchardt i Sandra Drzymalska jako Wokulski i Łęcka

Foto: R.Palka/Netflix

Reklama

Ten znakomity i przebojowy serial zaskoczy przede wszystkim tych, którzy „Lalkę” przeczytali. Choć pewnie jest ich coraz mniej. Z kolei ci, którzy sięgną po powieść po obejrzeniu serialu – oby tak było! – odkryją w nim fundamenty, na których autonomiczny scenariusz zaprojektowali Paweł Demirski, Jagoda Dutkiewicz i Paweł Maślona, również reżyser.

Być może najpierw przecierać będą oczy ze zdziwienia, a potem – mam taką nadzieję – uniosą kciuk do góry, akceptując to, że klasyczną powieść każdy może sobie przeczytać sam, zaś współcześni nam artyści są również po to, żeby znane już motywy przenieść w nowy wymiar i sprowokować do rozmowy nie tylko o przeszłości, lecz o tym, jak wynikające z niej problemy rozwiążemy w przyszłości.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama