Rok Romantyzmu: Ujawnić to, co niewidzialne

Punktem kulminacyjnym Roku Romantyzmu Polskiego jest instalacja dźwiękowa Katarzyny Krakowiak-Bałki w Paryżu, współorganizowana przez Instytutu Adama Mickiewicza

Publikacja: 10.11.2022 14:45

Rok Romantyzmu: Ujawnić to, co niewidzialne

Foto: Fotorzepa/Monika Kuc

Otworzył ją niezwykły koncert  8 listopada z udziałem trzech wokalistek eksperymentalnych Ute Wassermann, Audrey Chen i Isabelle Duithoit w Jeu de Paume w Ogrodach Tuileries  w samym sercu Paryża.

To miejsce miedzy ruchliwym placem Concorde a Luwrem i Muzeum de Orsay jest działająca na zmysły i wyobraźnie enklawą sztuki połączonej z naturą. Jeu de Paume  to obecnie centrum sztuki, poświęcone nowym mediom i sztuce fotografii, otoczone zielenią wypielęgnowanego parku. Tu zgiełk miasta pozostaje w oddali i można przenieść się w inną rzeczywistość. Koncert inauguracyjny odbywał się  po zmroku, wiec romantyczna aurę  potęgowała pełnia księżyca.

- To największy nasz projekt artystyczny Roku Romantyzmu Polskiego. Poprosiliśmy artystkę, której międzynarodowa kariera zaczęła się przed 10 laty na Biennale Architektury w Wenecji, a którą wspieraliśmy potem na wystawach w pawilonie Miesa van der Rohe w Barcelonie i w Kunsthalle w Bratysławie, o zrobienie specjalnej pracy z inspiracji romantycznej, a przy tym osadzenie doświadczeń romantyzmu w kontekście uniwersalnym. Zależało nam, żeby o polskim romantyzmie opowiedzieć inaczej, niż zwykle o nim się myśli. – mówi „Rz” Barbara Schabowska, dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza. - Choć Katarzyna Krakowiak-Bałka nie uczestniczy w sporach romantycznych, to odkrywając w tym projekcie niewidzialny świat, okazała się bardzo romantyczną artystką. Tytuł jej instalacji „Where does any Miracle start?” nawiązuje do angielskiego swobodnego tłumaczenia W. H. Audena „Romantyczności” Adama Mickiewicza. Tłumaczenie Audena niezwykle  aktualizuje  język romantyczny przez co ten tekst staje się bardziej współczesny.

Niewątpliwie angielskie „Where Does Any Miracle Start?” brzmi inaczej niż oryginalny  wers Mickiewicza „Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!”

Katarzyna Krakowiak-Bałka nie zajmuje się jednak literacką interpretacją wiersza. Wsłuchując się w odgłosy parku stworzyła instalacje inspirowaną odgłosami natury. Prace nad nią zaczęła od nocnych nagrań odgłosów owadów, zamieszkujących Jardin des Tuileres, lecących w stronę światła. Potem te dźwięki ponad stu nagrań zostały „przepisane” na transkrypcje, a następnie artystka stworzyła z nich własną kompozycję akustyczną, której interpretatorkami są trzy wokalistki, wcielające się w role owadów, a jednocześnie  dopełniające je własną ekspresja i interpretacją.

Podczas inauguracyjnego koncertu śpiewaczki wyłaniały się z alejek parkowych i widmowo krążyły wokół szklanych ścian budynku Jeu de Paume. Widzowie  zebrani w jego wnętrzu  obserwowali je przez szyby, co potęgowało nadrealne klimaty. Jednocześnie słyszeli wyraźnie ich głosy przeniesione do wnętrza za pomocą czułych mikrofonów i głośników rozmieszczonych na szybach. Magnetyczny śpiew bez słów, okrążał publiczność ze wszystkich stron, co wykorzystywało także architektoniczną konstrukcję budynku. W instalacji Katarzyny Krakowiak-Bałki budynek pełni rolę instrumentu. Efekt odbijającego się i krążącego dźwięku artystka oparła również na skojarzeniu z uderzeniami obijanej piłki, od czego wzięła się nazwa Jeu de Paume, bo miejsce to w XIX było halą z kortami tenisowymi.

Projekt Katarzyny Krakowiak-Bałki jest wieloelementowy. Obejmuje też część wizualizacji w wersji wirtualnej na platformie muzeum. Tam oglądamy animacje akustyczne, czyli m.in. trójwymiarowe  przedstawienia wnętrz wypełnione  kaskadą kolorowych punktów podobnych do pikseli, odpowiadających dźwiękom kompozycji stworzonej przez artystkę. Wizualizacje komputerowe pokazują również zmiany brzmień budynku zależnie od jego funkcji w przeszłości. Kiedy został zbudowany w czasach napoleońskich w 1862 roku z przeznaczeniem na korty tenisowe. W 1909 roku, gdy przeznaczono go na miejsce wystaw sztuki. W czasie II wojny światowej, gdy naziści zamienili go na magazyn zrabowanych dzieł sztuk, wywożonych do Niemiec. Artystka cofa się nawet do wieku XVI, kiedy w tym miejscu nie było jeszcze budynku, a tylko ogród francuski.

Natomiast w realnej przestrzeni współczesnego muzeum sztuki do końca stycznia 2003 roku będą co pół godziny emitowane zarejestrowane fragmenty inauguracyjnego koncertu

A na podsumowanie projektu ukaże się  w 2023 roku winylowy album z nagraniem.

Katarzyna Krakowiak-Bałka mówi „Rz”, że w swojej pracy, dedykowanej temu, co niewidzialne, za najbardziej romantyczne uważa fragmentaryczne ujawnienia dzieła. To właśnie romantycy, uznali, że dzieło nie jest w stanie objąć nieskończoności i dlatego próbowali opisywać świat poprzez fragment.

Otworzył ją niezwykły koncert  8 listopada z udziałem trzech wokalistek eksperymentalnych Ute Wassermann, Audrey Chen i Isabelle Duithoit w Jeu de Paume w Ogrodach Tuileries  w samym sercu Paryża.

To miejsce miedzy ruchliwym placem Concorde a Luwrem i Muzeum de Orsay jest działająca na zmysły i wyobraźnie enklawą sztuki połączonej z naturą. Jeu de Paume  to obecnie centrum sztuki, poświęcone nowym mediom i sztuce fotografii, otoczone zielenią wypielęgnowanego parku. Tu zgiełk miasta pozostaje w oddali i można przenieść się w inną rzeczywistość. Koncert inauguracyjny odbywał się  po zmroku, wiec romantyczna aurę  potęgowała pełnia księżyca.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kultura
Wystawa w MHP: „Potęga opowieści. Od dawnej kroniki do nowoczesnego muzeum”
Kultura
Wakacje z festiwalem Wschód Kultury. Koncerty, wystawy, pokazy filmowe i teatralne
Kultura
„Gwiezdne wojny: Akolita”, czyli dlaczego Putin ma kim manipulować
Kultura
Nie będzie agencji zabytków, Ministerstwo Kultury łączy instytuty
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Kultura
Janusz Rewiński nie żyje. Stworzył postaci memiczne zanim wymyślono memy
Kultura
Sto lat surrealizmu w Polsce. Wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie