Pokaz przekonuje, że malarstwo abstrakcyjne ma wciąż w sobie potencjał, ale też znacznie odbiega dziś od konwencjonalnych wyobrażeń o galeryjnych obrazach rozwieszonych na ścianach. Odważnie wchodzi w interakcje z architekturą albo przemienia w przestrzenny obiekt, czy instalację. Twórcami prezentowanych abstrakcyjnych dzieł są uznani artyści z różnych krajów: Sam Gilliam (USA), Katharina Grosse (Niemcy), Steven Parrino (USA), Megan Rooney (Kanada/Wielka Brytania), Niele Toroni (Szwajcaria/Francja/.

Dwie prace powstały specjalnie na te wystawę. Katharina Grosse (rocznik 1961) stworzyła gigantyczną ekspresyjną kompozycję „Splinter” malowaną akrylami częściowo na sklejce, a zarazem śmiało anektującą sufit, ściany i podłogi jednej z monumentalnych galerii. Aby stworzyć pełne rozmachu dzieło w tej skali artystka malowała je pistoletem natryskowym. Dynamiczne dzieło zdaje się wirować ostrymi pasmami barw: czerwieni, zieleni, niebieskimi, żółtymi.

Wystawa jest czynna do 29 sierpnia

Organizatorzy wystawy zapowiadają, że artystka stworzy jeszcze jedną potężną instalację „Canyon” o wadze ponad 3,4 ton, wkomponowującą się w całą przestrzeń budynku, która zostanie odsłonięta jesienią.

Mieszkająca w Londynie multidyscyplinarna artystka Megan Rooney (rocznik 1985) jest z kolei autorką muralu „With Sun”, powstałego także na specjalne zamówienie. Inspiracją dla Rooney były wibracje światła słonecznego. W palecie barw kompozycji połyskują odcienie i wariacje tonów pomarańczowych, fiołkowych, żółtych, zielonych, różowych, nasycające wnętrze pogodnym nastrojem.

Część ekspozycji w Fondation Louis Vuitton przywołuje już historyczne postacie dla rozwoju współczesnego malarstwa abstrakcyjnego. Amerykański malarz Sam Gilliam (1933-2022) był pionierem abstrakcyjnego malarstwa w latach 60. i 70., związanym z Washington Color School. W 1972 roku jako pierwszy czarnoskóry artysta reprezentował Stany Zjednoczone na Biennale w Wenecji. Jego płótna, a raczej drapowane obrazy (tzw. „Drape paintings”), chociaż są abstrakcyjne, przypominają sztandary z politycznych manifestacji i protestów. Skojarzenie jest uzasadnione, bo artysta zaczął je tworzyć w 1968 roku pod wpływem zamieszek w Waszyngtonie po zamordowaniu Martina Luthera Kinga.

W Paryżu możemy zobaczyć tego typu eksperymentalne monumentalne malarskie draperie artysty, odrywające się od ściany i swobodnie zawieszone w przestrzeni.

Foto: Fotorzepa/ Monika Kuc

Amerykanin Steven Parrino (1958-2005) przeobrażał z kolei od lat 80. XX wieku malarskie obrazy w rzeźbiarskie lub reliefowe obiekty i łączył je z działaniami perfomatywnymi. Płótna zniekształcał w serii gwałtownych działań: rozdzierał, skręcał, zgniatał. Jego abstrakcyjne obiekty maja zmienną kolorystyką. Bywają minimalistycznie czarno-białe, jak i krzyczące jaskrawym kolorem.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

Prace mieszkającego w Paryżu Nielo Toroni (rocznik 1937) reprezentują jeszcze inny rodzaj malarstwa abstrakcyjnego. Przypominają graficzne nadruki na ruchomych panelach i obiektach. Chociaż na pozór powtarzają identyczny malarski gest, każdy odcisk jest inny, zależny od ilości farby, koloru, siły nacisku, rodzaju i formy podłoża.

Ikona architektury XXI wieku

Siedziba Fondation Louis Vuitton to nowoczesne muzeum z jedenastoma galeriami wewnątrz, zwane szklanym żaglowcem lub lodową górą z racji niezwykłej formy. Budynek nie tworzy jednolitej bryły. Jest to konstrukcja złożona z dwunastu szklanych żagli o zróżnicowanej wielkości i krzywiznach. Choć jest wykonana ze szkła, stali, betonu i drewnianych przypór, zdaje się przeczyć prawom ciążenia i wzbijać w powietrze. U stóp budowli spływa po stopniach kaskada wody, potęgując skojarzenie ze statkiem.

Znajduje się w sąsiedztwie parku Jardin d'Acclimation na skraju Lasku Bulońskiego.

Ta współczesna ikona paryskiej architektury XXI wieku, porównywalna z wieżą Eiffla, wzniesioną w końcu XIX wieku i Grande Arche w La Defense – w XX wieku, jest symbolem kulturotwórczej roli Paryża.

„Aby odzwierciedlić nasz ciągle zmieniający się świat, chcieliśmy stworzyć budynek, który ewoluowałby wraz z czasem i światłem, aby sprawiać wrażenie czegoś efemerycznego i ciągle zmieniającego się”. – mówi o nim Frank Gehry, twórca także Guggenheim Museum w Bilbao w Hiszpanii. Fondation Louis Vuitton otwarte zostało w 2014 roku. Ten wizjonerski i innowacyjny projekt powstał na zlecenie francuskiego miliardera i kolekcjonera sztuki Bernarda Arnaulta, szefa koncernu dóbr luksusowych LVHM ( do którego należą znane domy mody, jak Louis Vuitton, Christian Dior, Kenzo, Marc Jacobs oraz takie marki, jak Bulgari, Fendi, DKNY, Dom Perignon, Guerlain).

Obiekt ma 13,5 tys. m kw. powierzchni, w tym 3,85 tys. m kw. powierzchni wystawienniczych. Jego niezwykła bryła została zaprojektowana precyzyjnie cyfrowo.

Spacer nie tylko po galeriach z dziełami sztuki, ale po samym obiekcie z oszałamiającą architekturą i widokami na Paryż - od wieży Eiffla po La Défense - to niezapomniane przeżycie.