Reklama

O szlachetnym Wehrmachcie i żydowskich marzeniach

Autor – entuzjazmuje się brytyjski edytor – „wystawia doskonałe świadectwo osobistym, moralnym i wojskowym kwalifikacjom tego prawego i zdolnego człowieka, który był świetnym przykładem najlepszych pruskich tradycji, prawdziwym dżentelmenem i żołnierzem"
Hans-Georg Eismann "Pod dowództwem Himmlera"

Hans-Georg Eismann "Pod dowództwem Himmlera"

Foto: Uważam Rze

Gdy czytam o „najlepszych pruskich tradycjach", robi mi się niedobrze. A w to, że „opowieść płk. Eismanna charakteryzuje się obiektywizmem i jest całkowicie wolna od prób usprawiedliwiania się, dając świadectwo jego osobistej postawie jako prawego żołnierza, oficera i człowieka zachowującego się honorowo we wszelkich okolicznościach", po przeczytaniu „Pod dowództwem Himmlera" mocno wątpię. Między bajki bowiem pozwalam sobie włożyć zapewnienie autora, że powody, dla których wyznaczony został tzw. Ia – „na tym niezwykle wysokim szczeblu dowodzenia", są mu nieznane, a zdziwieniu jego nie było końca, gdyż powszechnie wiedziano, iż jest „raczej krytycznym podwładnym, zdecydowanie nienasiąkniętym »ideami« narodowego socjalizmu".

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama