Światowa kariera grupy rozpoczęła się od filmu „Vicky Cristina Barcelona" Woody'ego Allena. Temat tytułowy „Barcelona" reżyser znalazł na płycie kompaktowej zespołu, którą przyniesiono mu do hotelu. W drodze na zdjęcia posłuchał jej w samochodzie i po prostu zauroczyła go. Tak trafiła do filmu i została wydana na oficjalnym soundtracku.

 

Wokalistka Giulia Tellarini ma oryginalny styl śpiewania, który można określić jako niezwykle swobodny i naturalny, widać o to Woody'emu Allenowi chodziło. Tworzy przy tym nastrój absurdu, nieco odrealniony, jak w filmie.

Giulia y Los Tellarini odwiedzili Polskę już w październiku, by na warszawskiej Starówce zarejestrować wideo do ich piosenki „Warszawa". To trzeci utwór z tryptyku, na który składają się „Barcelona" i „Buenos Aires". - Warszawa jest miejscem, w którym tradycja spotyka się z nowoczesnością, a Wschód z Zachodem" - powiedziała wtedy mediom wokalistka. - To miasto zaskakujących spotkań i kontrastów, szalonych imprez do rana i pięknych kobiet. "Warszawa" jest w istocie utworem właśnie o miłości - dodała.

Autorem piosenki jest jeden z członków zespołu, który zakochał się w polskiej dziewczynie. Utwór będzie promował najnowszą płytę Giulia y los Tellarini "L'Arrabbiata", która ukazała się w styczniu nakładem Iberia Records.

Zespół istnieje od 2004 r., a tworzą go muzycy różnych narodowości. Pierwszy album „Eusebio" wydali w 2006 r. Krytycy określili ich muzykę jako wyjątkowe połączenie romantycznych chansonów, hiszpańskiego tremendismo, meksykańskiej tragedii i najróżniejszych brzmień world music. Przede wszystkim znajdziemy w ich muzyce różnorodne nastroje od radosnych, przepełnionych słońcem, tanecznych rytmów do namiętnych ballad i tajemniczych songów w stylu Toma Waitsa.

Koncert w Klubie Palladium rozpocznie się o godz. 20:00, bilety w cenie 130 zł i 230 zł (VIP).

Marek Dusza