Ambasador USA w Korei Płd. musi tłumaczyć się z wąsów

Ambasador USA w Seulu bronił swojej decyzji o tym, by nosić wąsy, co niektórzy mieszkańcy Korei Południowej odebrali jako okazanie im braku szacunku i zniewagę.

Publikacja: 30.12.2019 09:16

Ambasador USA w Korei Płd. musi tłumaczyć się z wąsów

Foto: Departament Stanu USA

Harry Harris został ambasadorem USA w Korei Południowej w lipcu 2018 roku. Wcześniej przez czterdzieści lat pełnił służbę w marynarce wojennej USA - i wówczas, jak zauważa "The Telegraph" - nie nosił wąsów.

Teraz, w rozmowie z "The Korea Times", ambasador Harris wyjaśnia, że zapuścił wąsy, aby podkreślić zmianę jaka zaszła w jego życiu w związku z objęciem nowego stanowiska.

- Chciałem dokonać rozgraniczenia między moim życiem jako oficera armii, a moim nowym życiem jako dyplomaty - wyjaśnił. - Próbowałem urosnąć wyższy, ale nie dałem rady urosnąć, chciałem się odmłodzić, ale to mi się nie udało. Ale mogłem zapuścić wąsy - i to zrobiłem - wyjaśnił.

Harris zapewnił, że nie zapuścił wąsów po to, by obrazić Koreańczyków.

Relacje USA z Koreą Południową w ostatnim czasie pogorszyły się, po tym jak Donald Trump ogłosił, że USA chciałyby otrzymywać od Seulu 5 mld dolarów rocznie za stacjonowanie w tym kraju blisko 30 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Trump tłumaczył, że Korea Południowa powinna płacić więcej za "ochronę".

Niektórzy mieszkańcy Korei Południowej - jak pisze "The Telegraph" - odebrali zapuszczenie przez Harrisa wąsów jako nawiązanie do czasów, gdy Korea była protektoratem Japonii. Jak pisze brytyjski dziennik wszystkich ośmiu japońskich gubernatorów generalnych Korei nosiło wąsy.

Harris odpiera jednak te zarzuty. - Wszystkie decyzję, jakie podejmuje, opierają się na tym, że jestem amerykańskim ambasadorem w Korei, nie japońsko-amerykańskim ambasadorem w Korei - zapewnił. Na pytanie, czy zgoli wąsy, by zakończyć dyskusję na ten temat odparł, iż zrobi to jeśli "zostanie przekonany, że sposób postrzegania jego wąsów może zaszkodzić relacjom USA i Korei Południowej".

Harry Harris został ambasadorem USA w Korei Południowej w lipcu 2018 roku. Wcześniej przez czterdzieści lat pełnił służbę w marynarce wojennej USA - i wówczas, jak zauważa "The Telegraph" - nie nosił wąsów.

Teraz, w rozmowie z "The Korea Times", ambasador Harris wyjaśnia, że zapuścił wąsy, aby podkreślić zmianę jaka zaszła w jego życiu w związku z objęciem nowego stanowiska.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kraj
Pięć osób w szpitalu. W Lublinie autobus wjechał w przystanek
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Kraj
Joanna Ćwiek-Świdecka: Prezydent deklaruje weto w sprawie aborcji, koalicja szuka planu B
Kraj
Migalski: Koalicja 15 października może ugrząźć w podstawianiu sobie nóg
Kraj
Marek Kozubal: Rosja może uderzyć na NATO
Kraj
Zełenski milczał w Polsce o rocznicy rzezi wołyńskiej? Kijowski standard
Kraj
Odkryto złoto na wawelskiej wieży zegarowej