Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie będzie dogrywki?

Sztabowcy PiS i LiD ustalili, że odbędzie się rewanżowa debata pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Aleksandrem Kwaśniewskim. Informację tę, podaną przez tygodnik "Wprost", pod znakiem zapytania stawia Waldemar Dubaniowski z LiD. Dementuje ją też Wojciech Olejniczak.

Aktualizacja: 05.10.2007 13:29 Publikacja: 02.10.2007 23:45

Według tygodnika "Wprost", o powtórnej debacie myślano już od kilku dni. O tym, czy do niej dojdzie, miała zadecydować popularność pierwszego pojedynku. Gdy okazało się, że dyskusję Kwaśniewskiego i Kaczyńskiego oglądało w poniedziałek łącznie około 10 mln telewidzów - to lepszy wynik niż osiągany przez najpopularniejsze seriale telewizyjne - zapadła decyzja o powtórce. Tak w każdym razie zapewnił anonimowo jeden ze sztabowców PiS.

- Na razie nie można przesądzić, czy dojdzie do ponownej debaty. Mogę tylko stwierdzić, że zabrakło czasu by poruszyć niektóre tematy - powiedział portalowi tvn24.pl Waldemar Dubaniowski z LiD, który odpowiadał za przygotowanie debaty ze strony Aleksandra Kwaśniewskiego. Jak dodał, czasu zabrakło również na bezpośrednie starcie obu polityków. Dlatego - według niego - należałoby pomyśleć o zmianie formuły ewentualnej debaty.

Szef sztabu wyborczego koalicji Lewica i Demokraci (SLD+SdPl+PD+UP) Wojciech Olejniczak wykluczył, że dojdzie do dogrywki debaty. Także sztabowcy PiS i LiD wykluczyli kolejne spotkanie.

"Aleksander Kwaśniewski wygrał debatę wyborczą z premierem Jarosławem Kaczyńskim i nie ma potrzeby organizować dogrywki" - powiedział Olejniczak komentując doniesienia wprost.pl, że sztabowcy PiS i LiD porozumieli się co do rewanżowego spotkania dwóch polityków.

- Nie robi to na mnie szczególnego wrażenia. Ci dwaj politycy wiele do powiedzenia nie mają. Współczuję tym, którzy chcieliby w ten czas obejrzeć mecz albo serial - mówił Tusk o planowanej kolejnej debacie premiera z byłym prezydentem. Dodał, że kolejne zadane przez dziennikarzy pytanie o jego udział w debacie z Kaczyńskim niedługo staną się tak nudne jak wczorajsze spotkanie Kaczyński-Kwaśniewski. Dodał, że "każdy, kto udaje, że nie ma PO i Tuska, to zaklina rzeczywistość".

Reklama
Reklama

Premier Jarosław Kaczyński jeszcze raz oświadczył, że może rozważyć udział w debacie z Donaldem Tuskiem jedynie po deklaracji szefa PO, że jego partia nie stworzy koalicji z Lewicą i Demokratami.

Koalicja Lewica i Demokraci nie wyklucza publicznej debaty Aleksandra Kwaśniewskiego z Donaldem Tuskiem i jest otwarta na propozycje w tej sprawie, ale stawia warunek - powiedział na konferencji prasowej w Krakowie sekretarz generalny SLD, Grzegorz Napieralski.

Polityk SLD wyjaśnił, że najpierw Tusk musi określić, kto - według niego - jest zwycięzcą poniedziałkowej debaty telewizyjnej Kwaśniewski-J.Kaczyński.

"Nie mamy jednej odpowiedzi najważniejszej w tej całej sprawie - kogo uznaje za zwycięzcę Donald Tusk?" - powiedział Napieralski, komentując deklarację Tuska, że jest gotowy do spotkania ze zwycięzcą poniedziałkowej debaty.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama