Reklama
Rozwiń
Reklama

Szukasz pracy? Zapisz się do Platformy!

W tak dramatycznie szybko zmieniającym się świecie są na szczęście rzeczy stałe i niezmienne. Dzięki nim łatwiej jest żyć.

Publikacja: 21.04.2009 10:47

Zmienia się gospodarka, technologia, firmy przekształcają się pod wieloma względami. Ale od dwudziestu lat nie zmienia się jedno - sposób obsady tych spółek, w których Skarb Państwa ma udziały. Razem ze zmianą rządów zmieniają się składy zarządów oraz rad nadzorczych spółek i rozmaitych instytucji. Miejsca partyjnych działaczy poprzedniej partii zastępują “niepartyjni” nominaci innego ugrupowania.

Zwykle towarzyszy temu głębokie uzasadnienie - trzeba naprawić sytuację po poprzednikach. Właściwie tylko SLD się nie tłumaczyła i bez obciachu wsadzała wszędzie swoich. Potem robiło to PiS, ale PiS to robiło dla Polski. A ponieważ - jak wiadomo - skończyło się to totalnym upartyjnieniem, to obecnie za dzieło odpartyjnienia wzięła się Platforma Obywatelska.

I tak skutecznie odpartyjnia, że aż “Newsweek” i “Gazeta Wyborcza” - media, które trudno podejrzewać o sprzyjanie PiS-owi - postanowiły ten proces opisać. Opublikowały artykuły bardzo podobne do tych, które ukazywały się w prasie trzy czy siedem lat temu. Zmieniły się tylko nazwiska i nazwy partii. I w “Newsweeku” i w dzisiejszej “Gazecie” znajdujemy długie zestawy nazwisk działaczy PO (nie tylko zresztą, ale tej partii przede wszystkim), którzy obsadzili rozmaite spółki i instytucje.

Oto jeden z ciekawszych fragmentów tekstu z “GW”: “Najbardziej jaskrawym przykładem upolitycznienia spółki przez PO jest opisywana już przez ‘Gazetę’ Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych, która ma podzielić ok. 3 mld euro dla Mazowsza na lata 2007-13. Zatrudnia ok. 300 osób. Jej szefem jest Wiesław Raboszuk, radny PO z warszawskiego Targówka, bez doświadczeń w zarządzaniu funduszami. Wśród zatrudnionych jest ok. 60 działaczy PO lub ich rodzin. - Syn ożenił się we wrześniu, a ja już w listopadzie załatwiałam Ani [synowej] pracę w tej jednostce przez radnego kolegę z PO Roberta Wróbla - wyznała nam radna PO Elżbieta Neska”.

I jeszcze jeden smaczny kawałek: “Nagradzani są też politycy, którzy przeszli do PO z innych partii. Np. Elżbieta Lanc, w przeszłości wpływowa działaczka PSL, dziś w sejmikowym klubie PO w Mazowieckiem, dostała pracę w Przedsiębiorstwie Gospodarki Maszynami Budownictwa ‘Warszawa’. - Szukałam pracy, zapisałam się do klubu PO i udało się - wyznała ‘Gazecie’ Lanc, z wykształcenia polonistka”.

Reklama
Reklama

I to jest dobry sposób. Metoda na kryzys. Proponuje umieścić ten przypadek w dodatkach poświęconych temu, jak radzić sobie w ciężkich czasach. Straciłeś pracę? Zredukowali cię w firmie? Skończyłeś studia i nie możesz sobie poradzić? Zapisz się do Platformy Obywatelskiej! Praca się znajdzie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama