Reklama
Rozwiń
Reklama

Machiavelli przed komisją śledczą w pięknej garsonce

Tusk jest jak Machiavelli, z tą ekipą 400 lat temu trup słałby się gęsto – to nie tytuł seminarium z historii myśli politycznej, ale wywiadu z Maciejem Płażyńskim w Polsce The Times.

Publikacja: 06.02.2010 10:20

Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

„Tusk dąży do zmonopolizowania władzy i to dużym kosztem.” „PO to dziś wojsko Donalda Tuska. Jeden wódz, który trzyma w ręku wszystkie decyzje, nie ma oponentów. Ta logika wycinania doprowadziła do ściany. Wódz jest sam.”

Niby to wszystko już od dawna wiemy. Ale po raz kolejny zaskakuje mnie to, że o Tusku gorzej nawet niż politycy konkurencyjnego PiS mówią jego dawni bliscy współpracownicy. Wszak oni go dobrze znają. I wcale nie osłabia to ostrości ich tez.

[wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2010/02/06/machiavelli-przed-komisja-sledcza-w-pieknej-garsonce/]skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek]

Ron Asmus znów dostarcza wielkich emocji. Tym razem międzynarodowych. I nie chodzi o słynne już pytanie, które Lech Kaczyński Radosławowi Sikorskiemu. (Czy zna Pan Rona Asmus? Tak? Zaprotokołować, powiedział, że zna Rona Asmusa.)

Teraz pewnie pan prezydent chciałby, aby znielubiany przez niego Sikroski poznał go z tym całym Asmusem. Dlaczego? Wszystkiemu winna nowa książka Asmusa „Mała wojna, która wstrząsnęła światem”. Asmus opisuje w niej wiele nieznanych dotąd szczegółów wojny Rosji z Gruzją w 2008 roku, w której bądź co bądź „walczył” Lech Kaczyński. Jak pisze Gazeta Wyborcza, Asmus ujawnia, że Bush rozważał nawet zbombardowanie atakujących Gruzinów Rosjan. Asmus stawia też miłą Kaczyńskiemu tezę: „Nie tylko Rosja ponosi odpowiedzialnośc za wojnę z Gruzją. Ponosi ją również Zachód.”

Reklama
Reklama

Ale tak naprawdę w opiniotwórczych gazetach dziś mało sensacyjnych wiadomości. Wyjątkiem jest oczywiście „Rz” i zaskaujące zeznania Ryszarda Sobiesiaka. Dlatego warto sięgnąć do dzienników kolorowych, które prezentują wysoce oryginalne podejście do prac komisji śledczej.

- Jeśli pan prezes zdecyduje się rozpocząć przygodę z golfem, to chętnie przyjmiemy go do naszego grona – zapewnia aktor Robert Rozmus w Super Expressie w artykule pod tytułem „Nauczą Kaczyńskiego grać w golfa!” To oczywiście pokłosie piątkowych zeznań prezesa Prawa i Sprawiedliwości, który przyznał w odpowiedzi na pytanie Franciszka Stefaniuka (PSL), że nie grywa w golfa. A więc to koronny dowód, że nie zna rekina hazardu Ryszarda Sobiesiaka.

Równie wstrząsająca informacja z życia komisji w Fakcie. Okazuje się, że posłanka PiS Beata Kempa ubrała najpiękniejszą garsonkę na przesłuchanie Donalda Tuska. Tak, tak, nie dla swego szefa Jarosława Kaczyńskiego, nawet nie dla byłego wicepremiera Grzegorza Schetyny. – Przy Donaldzie Tusku to jakaś chemia między nimi momentami była – zdradza Faktowi Sławomir Neumann z PO. Dobrze, że pani poseł jest w demokratycznym PiS a nie quasi-totalitarnym PO, bo z pewnością jej krew lała by się po posadzce…

No a na deser początek tekstu dla osób o silnych nerwach, którzy lubią, jak tzw. kontrowersyjni intelektualiści chcąc szokować swymi odkryciami wyważają otwarte drzwi. Europa nie tylko chrześcijańska. W teologii istnieje nurt odkrywania żydowskości Jezusa. Ale takie stanowisko budzi opory – pisze w Gazecie Wyborczej Tadeusz Bartoś.

Wygląda na to, że dla Bartosia jest oczywiste, że Polacy-antysemici nie uznają faktu, że Jezus był Żydem. Ach jakie to obrazoburcze i odkrywcze, szkoda gadać…

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarzy „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama