Reklama

Ta urna nie zawiera tajemnic

Wynik prawyborów w PO jest już dawno znany. Nawet jeśli jeden czy drugi z kandydatów zdobędzie kilka procent więcej głosów niż podają sondaże, nawet gdyby wygrał Sikorski - nie będzie sensacji.

Publikacja: 26.03.2010 09:55

[b]Autorski przegląd prasy[/b]

Ta gwiazda najwyraźniej gaśnie na naszych oczach. Przynajmniej od telewizyjnej debaty, gdy Bronisław Komorowski wygrał 3 do 2 z Radkiem Sikorskim. A miała być ona rozstrzygającą bronią, tego ponoć nowocześniejszego kandydata, bardziej medialnego, młodego (choć dociera do 50).

Piątkowa prasa, inaczej niż stacje telewizyjne, które dociskała kolejnych polityków PO, ale bez skutku, odpuściły sobie szukanie szczegółów z prawyborczej urny. Pewnie uznały, że tym razem przecieku nie będzie.

Słusznie. "Do całkowitego sukcesu Platforma potrzebuje efektu zaskoczenia. Przecieki do mediów o wynikach głosowania (zakończonego w czwartek o północy) mogłyby wszystko popsuć - donosi "Gazeta Wyborcza". - Nawet członkowie komisji nie chcą wcześniej znać wyników "żeby nie było, że komisja zrobiła przeciek" - Hanna Gronkiewicz-Waltz, tłumaczy jej szefowa.

Wynik rywalizacji poznamy w sobotę o 11.00, w auli Politechniki Warszawskiej liderzy PO ogłoszą, kto powalczy o prezydenturę. Scenariusz ciągle się tworzy, ale działacze Platformy spodziewają się "wielkiego widowiska" ("GW").

Reklama
Reklama

Od ministra Nowaka z porannego TVN 24 dowiedzieliśmy się, że Joanny Muchy tam nie będzie, no chyba, że na widowni.

"Czym kandydat Radosław Sikorski (47 l.) różni się od kandydata Bronisława Komorowskiego (58 l.)" zapytał "Fakt" czołowych polityków PO i zauważa, że jeszcze nigdy żadne pytanie nie zbiło ich tak z tropu, żaden nie znał odpowiedzi. - "To ten sam koncert, ale inaczej zagrany" - odpowiedział np. europoseł Sławomir Nitras.

"Sikorski już mieszka w pałacu" - pisze "Super Express". Niestety tabloid rozczarowuje, nie dotarł do żadnego przecieku. Pisze tylko, że jeśli w wyścigu o najwyższy urząd w państwie zwycięży Sikorski "cały ten bizantyjski przepych (prezydenckiego pałacu) na pewno nie zrobi na nim wrażenia" Dlaczego? Bo szef MSZ już jest właścicielem eleganckiej posiadłości pod Bydgoszczą.

Wróćmy do urny, do prawyborów. Wystarczyło kilka dni prawyborczych manewrów, bo przecież nie walki, by pozujący na polskiego Eastwooda Sikorski odpadał w sondażach, w oczach opinii publicznej, a więc i wyborców o kilka długości. Mam przed oczami stary Służewiec i zawody, konie które najgłośniej rżą na padoku, na metę przybiegają na końcu.

Wielu jednak dało się nabrać: np. PIS, który ostrzej atakował Sikorskiego sądząc, że będzie trudniejszym przeciwnikiem. To pokazuje ile niezweryfikowanych choćby w pozorowanej walce baniek unosi się na polskiej scenie politycznej. Prawybory to pokazały, to ich plus.

[ramka]Skomentuj [link=http://blog.rp.pl/blog/2010/03/26/ta-urna-nie-zawiera-tajemnic/]na blogu[/link][/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama