Reklama

Komorowski: Nie wierzę Putinowi

Widać tendencje do destabilizacji Ukrainy. W deklaracje prezydenta Putina wierzę w takim stopniu jak w to, że ci żołnierze bez dystynkcji przybyli z kosmosu - mówił prezydent

Publikacja: 06.03.2014 10:13

Bronisław Komorowski

Bronisław Komorowski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Bronisław Komorowski, który przebywa obecnie z oficjalną wizytą w Ankara, podkreślił w wywiadzie dla radiowej Jedynki, że Polska i Turcja mają zbieżne stanowisko wobec wydarzeń na Ukrainie.

- Moje rozmowy z prezydentem Gülem i premierem Erdo?anem ujawniły daleko idącą zbieżność poglądów na to, co dzieje się na Ukrainie oraz co można zrobić, by próbować powstrzymać negatywny rozwój wydarzeń w tym kraju. Z satysfakcją odnotowuję, że władze tureckie stoją na stanowisku jednoznacznego poparcia dla zachowania integralności terytorium Ukrainy łącznie z Krymem - powiedział prezydent.

Podkreślił, że największym wyzwaniem naszego wschodniego sąsiada jest teraz utrzymanie narodowej spójności i solidarności na przekór podziałom językowym i politycznym. Podziałom, które są wykorzystywane do destabilizacji kraju.

- Są wyraźne tendencje zewnętrzne do destabilizowania sytuacji na Ukrainie wedle pewnych szwów politycznych albo etnicznych - powiedział Komorowski - Zachęcałbym do przełamania barier i szukania porozumienia sił Majdanu z siłami reprezentującymi w wymiarze politycznym Ukrainę wschodnią. Dziś sprawą zasadniczą dla Ukrainy jest znalezienie sojuszników w utrzymaniu ukraińskiego charakteru wschodniej części państwa - zanaczył.

Pytany, czy wierzy w deklaracje prezdyenta Putina o tym, że użyje wojska tylko w ostateczności, prezydent odpowiedział:

Reklama
Reklama

- Wierzę pewnie w takim samym stopniu, jak w to, że ci żołnierze pokazywani ze świetnym wyposażeniem, w jednolitych mundurach, tyle że bez dystynkcji armii rosyjskiej, przybyli nie wiadomo skąd, z kosmosu. To nie jest kwestia wiary, ale tworzenia sytuacji, która by zachęcała do rzeczywistych działań na rzecz ustabilizowania sytuacji na Krymie - powiedział.

Komorowski odniósł się także do sugestii prezydenta Turcji Abdullaha Gula, który podziękował Polsce za wsparcie starań tego kraju o akcesję do Unii Europejskiej, lecz powiedział, że "wolałby, aby poparcie to było bardziej słyszalne".

- Robimy i tak dużo więcej niż inni w Unii Europejskiej - odpowiedział Komorowski - Najlepszymi ambasadorami Turcji w Europie są polscy turyści, których jest już pół miliona, a mogłoby być jeszcze więcej, gdyby nastąpiły zmiany w tureckim systemie wizowym.

 

Zaszantażowano Rosję: Zgoda na misję albo sankcje

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Nerki spokojnie poczekają na przeszczep. Przełomowa technologia z Politechniki Warszawskiej
Kraj
Pfizer kontra Polska. Proces o szczepionki i 6 miliardów złotych
Kraj
„Rzecz w tym”: Polska 2050 w kryzysie. Brak trzeciej drogi groźny dla koalicji?
Kraj
Wielki sukces zbiórki wspartej przez polski biznes
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama