Reklama

Faktury w ogniu, firma w gruzach

Pożar strawił dokumenty księgowe przedsiębiorstwa. Właściciel nie był w stanie ich odtworzyć, więc urzędnicy nałożyli na niego karę.

Publikacja: 09.05.2014 02:12

Wielkimi krokami zbliża się II Kongres Niepokonani 2012, który odbędzie się 13  maja w Warszawie.

Niepokonani to głównie bohaterowie programu „Państwo w państwie". – W marcu 2012 roku spotkało się 20 osób, które wcześniej były bohaterami  programu, a które zostały przez polskie państwo bezprawnie zrujnowane – tłumaczy „Rz" początki organizacji jej członek Marcin Kołodziejczyk.

Na kongresie dziennikarze „Państwa w państwie"  przedstawią misję swojego programu, bez którego  wielu Polaków nie dowiedziałoby się o patologiach trawiących instytucje publiczne w Polsce.

W najbliższym odcinku „Państwa w państwie" pokazane zostaną sprawy, które dzięki nagłośnieniu przez program udało się pozytywnie zakończyć.

Przedstawiona też zostanie historia Witolda Kubackiego, który od 1999 roku prowadził dobrze prosperującą firmę zajmującą się recyklingiem aluminiowych puszek.  W związku z oparciem interesu na eksporcie urząd skarbowy kontrolował działalność przedsiębiorcy niemal co miesiąc. Kubacki musiał przedstawiać faktury, na podstawie których zwracano mu VAT z tytułu eksportu.

Reklama
Reklama

Od 2001 roku przedsiębiorca zaczął otrzymywać wiadomości, w których jemu i jego rodzinie grożono śmiercią lub podpaleniem nieruchomości. Sprawa trafiła na policję, ale po czterech miesiącach dochodzenie umorzono. Śledczym nie udało się ustalić sprawcy.

W czerwcu 2003 roku urzędnicy przeprowadzili kolejną kontrolę firmy. Z powodu remontu w lokalu księgowej dokumenty Kubackiego zostały przeniesione do sklepu jego żony. Inspektorzy wyrazili na to zgodę i tam sprawdzili wszystkie faktury. Kontrola nie wykazała nieprawidłowości.

Niedługo po inspekcji sklep został podpalony, a wszystkie dokumenty księgowe z lat 2001–2003 zarówno firmy Kubackiego, jak i jego żony uległy zniszczeniu. Policji nie udało się ustalić tożsamości sprawcy i sprawa została umorzona. Przedsiębiorca poinformował urzędników o pożarze i utracie dokumentów.

Kilka miesięcy później  Kubacki postanowił zmienić charakter działalności i – jako pierwszy w Polsce – zająć się produkcją brykietu opałowego z węgla brunatnego. Na poczet inwestycji wziął 500 tys. zł kredytu.

Przez kolejne dwa lata urząd skarbowy ani razu nie stwierdził nieprawidłowości deklaracji podatkowych Kubackiego. W 2005 roku ponownie jednak postanowił skontrolować jego firmę. Urzędnicy zauważyli wtedy brak dokumentów za okres od stycznia do maja 2003 roku. Mimo poinformowania o zniszczeniu faktur w czasie pożaru urząd nakazał Kubackiemu przedstawić kopie faktur. Zebranie wszystkich duplikatów okazało się niemożliwe, więc przedsiębiorcy nakazano zapłacić 70 tys. zł VAT.

Po tej decyzji urząd zablokował konta firmy Kubackiego, a bank wypowiedział umowę kredytu. W konsekwencji spowodowało to upadek działalności Kubackiego, a US skierował jego sprawę do sądu.

Reklama
Reklama

Więcej w programie: „Państwo w państwie" Polsat, 11.05.2014, godz. 19.30

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama