Metropolitan Police poinformowała o postawieniu zarzutów 21-letniemu mężczyźnie w związku z trzema przypadkami podpalenia z zamiarem narażenia życia. Sprawa dotyczy pożarów, które miały miejsce 11 i 12 maja w Londynie – obejmowały one dwa budynki mieszkalne oraz pojazd, a wszystkie te lokalizacje są powiązane z obecnym premierem Wielkiej Brytanii. Śledztwo zostało przejęte przez jednostkę do walki z terroryzmem Scotland Yardu.

Chodzi o: pożar samochodu zaparkowanego na ulicy w Kentish Town, pożar przy wejściu do jednej z nieruchomości, a także ogień podłożony w innym domu mieszkalnym na terenie Islington. Jednym z zaatakowanych miejsc jest dawny dom premiera Keira Starmera, w którym mieszkał z rodziną przed objęciem urzędu i przeprowadzką na 10 Downing Street.

Czytaj więcej

Pożar w domu premiera Wielkiej Brytanii. Wszczęto śledztwo z udziałem antyterrorystów

Do pierwszego zgłoszenia służby ratunkowe zostały wezwane w nocy z niedzieli na poniedziałek, natomiast kolejne zdarzenia miały miejsce w krótkim odstępie czasu. Nikt nie odniósł obrażeń, choć według policji doszło do uszkodzeń mienia. Brytyjskie media podają, że podpalony „hybrydowy samochód został doszczętnie zniszczony”.

Zatrzymania 21-letniego Romana Ł. dokonano we wtorek 13 maja. Mężczyzna pozostaje w areszcie i ma zostać doprowadzony przed sąd w Westminsterze w piątek, 16 maja. Brytyjskie media, zgodnie z tamtejszym prawem, ujawniły personalia zatrzymanego Ukraińca.

W swoich komunikatach brytyjska policja nie wskazała na motywy, które jej zdaniem mogły kierować podejrzanym.