Niezweryfikowane nagrania opublikowane w mediach społecznościowych pokazują, że mężczyzna w tradycyjnym żydowskim nakryciu głowy został zaatakowany nożem na przystanku autobusowym.

Według policji podejrzany próbował również zaatakować funkcjonariuszy, jednak żaden z nich nie odniósł obrażeń. Na nagraniach z mediów społecznościowych widać później, jak policjanci wielokrotnie kopią zatrzymanego podczas próby odebrania mu noża.

Policja poinformowała, że obie ofiary — jedna w wieku ponad siedemdziesięciu lat, druga po trzydziestce — przebywają w szpitalu w stanie stabilnym. Funkcjonariusze, z których część również została zaatakowana, zatrzymali 45-letniego mężczyznę po użyciu paralizatora.

– Podejrzany, który jest przesłuchiwany pod zarzutem usiłowania zabójstwa, miał w przeszłości poważne problemy związane z przemocą oraz zdrowiem psychicznym — poinformował komendant londyńskiej policji Mark Rowley.

Apele o pilne działanie w sprawie bezpieczeństwa społeczności żydowskiej

Jak informuje Agencja Reutera, po serii ostatnich ataków na członków społeczności żydowskiej w Wielkiej Brytanii pojawiły się apele o pilne działania. Wystosowali je liderzy społeczności żydowskiej w Londynie, a także premier Izraela Benjamina Netanjahu oraz prezydenta Izraela. Obawy dotyczą bezpieczeństwa około 290 tys. Żydów mieszkających w Wielkiej Brytanii. W całym kraju zapowiedziano zwiększenie środków ochrony społeczności.

Atak nożownika nastąpił po serii podpaleń wymierzonych w żydowskie obiekty w Londynie, które miały miejsce w ostatnich tygodniach. W październiku ubiegłego roku w Manchesterze mężczyzna wjechał samochodem w synagogę w północnej Anglii. Zginęły trzy osoby, w tym napastnik.

Czytaj więcej

Pożar na Heathrow. Awaria czy sabotaż? Chaos, jakiego w Europie jeszcze nie było

Naczelny rabin Wielkiej Brytanii Ephraim Mirvis oświadczył, że rząd potrzebuje „czegoś więcej niż słów”, aby przeciwdziałać tej „nienawiści”. Z kolei prezydent Izraela Isaac Herzog wezwał do pilnych działań, podkreślając, że „dla Żydów stało się niebezpieczne poruszać się po ulicach Londynu”.

– Antysemicki atak w Golders Green jest całkowicie przerażający – powiedział premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, którego rząd wcześniej zapowiedział dodatkowe środki na ochronę społeczności żydowskich.

Z kolei rzecznik króla Karola przekazał, że monarcha został „w pełni poinformowany i jest naturalnie głęboko zaniepokojony, szczególnie wpływem na społeczność żydowską”.

Czytaj więcej

Król Karol III w Kongresie USA: Musimy zapewnić Ukrainie niezbędną pomoc

Komendant Rowley zapowiedział, że omówi z rządem możliwość zwiększenia wsparcia. – To zrozumiałe, że Londyńczycy pochodzenia żydowskiego odczuwają strach. Społeczności żydowskie są słusznie oburzone. Tych ataków jest zbyt wiele – ocenił.

Śledczy badają, czy niedawne podpalenia mogą mieć powiązania z Iranem. Służby bezpieczeństwa ostrzegały, że Teheran miał próbować wykorzystywać przestępców do prowadzenia wrogiej działalności na terytorium Wielkiej Brytanii.

Harakat Ashab al-Yamin al-Islamiyya przyznaje się do ataku

Odpowiedzialność za atak zadeklarowała proirańska grupa Harakat Ashab al-Yamin al-Islamiyya (HAYI), która wcześniej przyznawała się do niektórych ataków w Londynie i innych częściach Europy. Policja podkreśliła, że analizuje tego typu deklaracje, jednak nie potwierdza ich wiarygodności.

– Wiemy, że niektóre osoby są zachęcane, przekonywane lub opłacane do popełniania aktów przemocy w imieniu zagranicznych organizacji i wrogich państw — powiedział Rowley.

W ciągu ostatniego miesiąca funkcjonariusze zatrzymali ponad dwadzieścia osób w związku ze śledztwem dotyczącym ataków na obiekty związane ze społecznością żydowską, w tym podpaleń żydowskich karetek pogotowia w rejonie niedaleko miejsca środowego ataku oraz prób podpaleń synagog.

Ataki na społeczność żydowską na świecie nasiliły się po rozpoczęciu wojny w Strefie Gazy. W grudniu ubiegłego roku podczas świętowania Chanuki na plaży Bondi doszło do masowej strzelaniny, w której zginęło 15 osób.