„Na początku mojej kadencji dotrzymałem obietnicy uznania Tren de Aragua za Zagraniczną Organizację Terrorystyczną, deportacji tysięcy nikczemnych przestępców i wypowiedzenia wojny kartelom, które od dawna prowadzą wojnę z naszymi obywatelami, podczas gdy słabi przywódcy pozostawiają Amerykę bezbronną i zdaną na łaskę losu. Działanie to zostało ściśle skoordynowane z naszymi przyjaciółmi w Wenezueli, z którymi bardzo dobrze nam się współpracuje. W rezultacie terroryści z Tren de Aragua nie mają już bezpiecznego schronienia ani w Wenezueli, ani nigdzie indziej, a pod moim przywództwem znajdziemy tych okrutnych morderców i baronów narkotykowych w każdej chwili i wszędzie, i ześlemy ich w otchłań piekła, gdzie ich miejsce” – oświadczył Trump na platformie społecznościowej Truth Social. W poście Trump odniósł się do Guerrero Floresa, używając jego pseudonimu „Niño Guerrero”.
W poście znalazło się również nagranie, oznaczone jako „niejawne”, nakręcone z góry, na którym widać eksplodujący mały budynek z zielonym dachem.
Sekretarz obrony Pete Hegseth poinformował na portalu X, że atak miał miejsce na początku tygodnia w kompleksie Tren de Aragua w Wenezueli. „Operacja ta podkreśla wspólne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i Wenezueli w walkę z narkoterrorystami i pozbawienie ich bezpiecznego schronienia na naszej półkuli” – napisał..
Rząd Wenezueli wydał oświadczenie, w którym potwierdził swój udział w operacji, ujawniając, że miała ona miejsce w południowo-wschodnim stanie Bolivar. „Podczas operacji doszło do starć z członkami grup przestępczych, w wyniku których zginął Héctor Rusthenford Guerrero Flores, ps. »Niño Guerrero«, przywódca jednej z tych organizacji przestępczych” – czytamy w oświadczeniu.
Czytaj więcej
Władze Salwadoru są gotowe przyjąć w swoich więzieniach „groźnych kryminalistów” deportowanych ze Stanów Zjednoczonych, niezależnie od ich narodowo...
Grupa Tren de Aragua
Grupa Tren de Aragua powstała ponad dekadę temu w więzieniu dla zatwardziałych przestępców w stanie Aragua w Wenezueli. Przejęli kontrolę i administrację więzienia. Z czasem przekształcili zakład – jak opisuje agencja Associated Press – „w coś w rodzaju miasta z zoo, boiskiem baseballowym, kasynem i restauracjami”. Sam Guerrero Flores miał swój własny, luksusowy apartament.
Gang rozrósł się w ostatnich latach, gdy miliony Wenezuelczyków migrowały do innych krajów Ameryki Łacińskiej lub do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Gang zajmował się m.in. porwaniami, zabójstwami na zlecenie, handlem ludźmi, narkotykami i złotem oraz kradzieżami pojazdów.
Stany Zjednoczone już wcześniej uznały Tren de Aragua za organizację terrorystyczną. Sam Guerrero Flores został oskarżony przez sąd federalny w Nowym Jorku o spisek w celu wymuszenia okupu i inne przestępstwa, w tym o wspieranie terroryzmu.
Czytaj więcej
Decyzja prezydenta o wtargnięciu do Wenezueli, schwytaniu jej przywódcy i planach zarządzania krajem, wywołuje mieszane reakcje wśród Amerykanów, r...
Prokurator Stanów Zjednoczonych Jay Clayton powiedział wówczas, że gang jest odpowiedzialny za niezliczone akty przemocy, wymuszenia i handel narkotykami w Ameryce Północnej, Południowej i Europie. W miniony czwartek, 11 czerwca, Trump nominował Claytona na stanowisko dyrektora wywiadu krajowego.
Za informacje prowadzące do aresztowania Guerrero Floresa Departament Stanu USA oferował nagrodę w wysokości do 5 mln dol.
Trump i urzędnicy jego administracji konsekwentnie obwiniali Tren de Aragua o przemoc i handel narkotykami, które nękają niektóre miasta w USA. Prezydent miesiącami powtarzał twierdzenie – sprzeczne z odtajnionymi danymi wywiadowczymi USA – że Tren de Aragua działał pod kontrolą prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro. Stany Zjednoczone w styczniu wywiozły Maduro z Wenezueli i postawiły go przed sądem.